Miało być tak pięknie... recenzja książki pt. „Bajki dla dzieci gangsterów”, goście w postaci autorów tegoż dzieła, dyskusja... ale goście, mimo zapowiedzi, się nie pojawili (mówiąc brutalnie, olali Antyradio Machinę), tak więc dyskusji nad książką też nie było. I co? I i tak było pięknie!
Witold ‘Vito’ Odrobina został na ten wieczór Ojcem Chrzestnym (i, co trzeba mu przyznać, całkiem nieźle sapał) natomiast Przemysław ‘Jah Jah’ Frankowski wcielił się w postać Antonia, jego ‘poddanego’, a rozmawiali oczywiście o gangsterach.
Zacznijmy najpierw od stworzenia portretu pamięciowego owej postaci... pierwsze co przychodzi na myśl to czarne BMW, obowiązkowo z przyciemnianymi szybami, bo przecież bez niego gangster nie byłby w pełni gangsterem. Gdybyśmy mogli zajrzeć do środka, naszym oczom ukazałby się półleżący na siedzeniu koleś (wariacja z uchylonym oknem – koleś trzyma rękę na tzw. ‘zimny łokieć), a z odbiornika wydobywa się charakterystyczne ‘umc umc umc’. Wracając do właściciela auta, ma głowę połączoną bezpośrednio z tułowiem, a z tego, co kiedyś było szyją, zwisa gruby łańcuch. Na ręku złoty zegarek, a na drugim kolejny kajdan. Całość odziana z w gustowną skórę i dresik... moment... dresik? Od kiedy w większości lokali obowiązuje zakaz wchodzenia w tym szeleszczącym odzieniu, gangsterzy podobno przerzucili się na jeansiki. Czego jeszcze brakuje naszemu gangsterowi? No oczywiście ‘kija samobija’ pod jednym siedzeniem i klucza do opon pod drugim.
Wysondowane o związek z gangsterem panie, w większości były raczej niechętne, ale znalazło się też kilka, którym pomysł zostania ‘suką gangstera’ całkiem się podobał.
W gangsterskim życiu przydaje się czasem cięższa broń niż kij baseball-owy, więc Vito i Jah Jah zwrócili się do specjalisty z pytaniem ‘Jaka właściwie broń byłaby odpowiednia?’ Fachowiec, właściciel sklepu z bronią palną, stwierdził, że on używałby rewolweru, bo ma zasadniczą zaletę, nie zostawia łusek. Gangsterzy jednak podobno wolą pistolety: czeskie półautomaty Skorpiony, bądź tradycyjne Glock-i. Pistolety mają duży magazynek, bo od 15 nawet do 33 (jak w przypadku Glock-a) nabojów, jednak zostawiają łuski, a o za tym idzie, są łatwe do rozpoznania. Prawdziwym mistrzostwem są jednak ‘obrzyny’, czyli broń śrutowa, 2-3 mm, obcięta tuż za czółenkami tak, że ma ok. 30 centymetrów. Nie dość, że praktyczna, bo mała, to jeszcze śmiertelnie skuteczna. (A dla niezorientowanych KLIK)
Zapytany o tzw. ‘Polish mafię’ Janusz Rewiński („Memory. Fajf. Siaara”), pierwszy mafioso polskiej kinematografii, przyznał, że uwielbia gangsterów, szczególnie takich, z których ręki nikt bezpośrednio nie ginie, ale nie zamierza przenosić fikcji filmowej do rzeczywistości, bo lata już niestety nie te... W temacie gangsterskich aut o wypowiedź poproszony został Krzysztof Hołowczyc, który jak potwierdził, lubi gangsterskie tematy, tak samo jak szybką jazdę, ale polecać głośno niczego nie będzie, bo podejrzewa, że gangsterzy słuchają ‘tego radia’... umcumc i Antyradio?! Oj, panie Krzysztofie, czas się podszkolić...
Wątpliwości w sprawie polskiej mafii nadal nie zostały wyjaśnione, bo właściwie jest czy jednak jej nie ma...? Tak więc ‘gangsterzy eteru’, jak panowie prowadzący określili siebie, postanowili zasięgnąć informacji u źródła i zadzwonili do nadkomisarza Krzysztofa Hajdasa. Jak się okazało pierwsze rozbicie dużych grup przestępczych nastąpiło w latach 90-tych, w samych zeszłym roku zostało zatrzymanych 200 osób, a i na przyszłość policja jest dobrze przygotowana. Pozostali na wolności bandyci raczej starają się nie wychylać. Pan nadkomisarz dodał jeszcze, że polscy bandyci są zdecydowanie ‘niefilmowi’, co znaczy, że szlachetny rozbójnik (ubrany na przykład w taki kapelusz KLIK, bądź takie stylowe buty KLIK) to mit i legenda. W rzeczywistości są to ludzie bardzo brutalni i niebezpieczni.
W ten to sposób prześmiewczo rozpoczęta dyskusja zakończyła się bardzo poważnie... Dodatkowo w trakcie całej audycji słuchacze zostali uraczeni wyjątkowo dużą dawką muzyki Stanisława Grzesiuka.
PS: A jutro, już od świtu, Jah Jah i Vito uczą i bawią w porannej Antyliście