Po raz kolejny w poniedziałkowy wieczór mogliśmy oddać się refleksjom dotyczącym polskiego futbolu wraz z duetem Maciej Gaweł & Dariusz Stolarczyk. Dzisiejsza audycja poświęcona była tradycyjnie ubiegłej kolejce ligowej oraz w mniejszym stopniu naszej reprezentacji przygotowującej się do spotkania z Belgią.
Na starcie panowie rozmawiali o meczu Wisła - GKS, który niespodziewanie zakończył się blamażem 2-4 i zakończył serię Wisły 73 meczów ligowych u siebie bez porażki. Nie obyło się bez wzmianki o spotkaniu Legia - Odra, o którym redaktorzy mówili głównie w kontekście masy niewykorzystanych sytuacji stołecznego zespołu. Maciej Gaweł stwierdził, że wręcz nie mógł wytrzymać patrząć na nieskuteczność piłkarzy z Warszawy.
Kiedy przyszedł czas na gości, na linii telefonicznej pojawił się głos Tomka Jarzębowskiego, który jak sam podkreślił jest warszawiakiem aktualnie mieszkającym w Bełchatowie. Opowiadał on o świetnej atmosferze w drużynie GKS i o tym, że jest zadowolony z możliwości wystepowania w tym klubie. Sympatyczna rozmowa zakończyła się wzmianką o żarcie kibiców z Warszawy, iż "Jarza" powinien po bramce strzelonej Wiśle pokazać "eLkę" miast przeżegnywać się.
Drugim gościem był Aleksandar Vuković. Tematem rozmowy była wspomniana wcześniej słaba skuteczność kolegów z jego zespołu oraz świetna forma, w której na koniec rundy znalazł się serbski rozgrywający.
Powiedziano również parę słów o zbliżającym się spotkaniu Zagłebia z Legią, które przez Maćka jak i Darka zostało okrzyknięte niezwykle trudnym dla mistrzów Polski. Wytypowali oni również Bełchatów na mistrza jesieni.
W zorganizowanej przez duet redaktorski sondzie około 93% kibiców wytypowało zwycięstwo Polski nad Belgią.
Kilka minut przed północą zakończył się kolejny Czarny Poniedziałek i do 7 rano słowo na antenie całkowicie zastąpiła muzyka.