Podejrzanie duża ilość osób nazywa ojcem dyrektora. W miejskich chaszczach Bytomia ukryć się dziś próbowała 21-letnia Ania. Ukrywała się prawie w centrum, w miejscu gdzie można coś kupić, ale zakupy tam są tylko opcją dodatkową, a nie głównym celem. To miejsce poniekąd związane z turystyką, blisko paskudnych bloków, linii tramwajowej... czyli na stacji paliw przy ul. Wrocławskiej 98 się ukryła! Co jako pierwszy odgadł pan Karol. A na miejsce przyszła pani, która „machnęła” się w haśle i pan Jacek, który hasło podał poprawnie, nasapał (się) do słuchawki i zgarnął nagrody – książki, kubek i smycze AR. Smolo idzie na urlop – wróci 1 sierpnia.