131. (wakacyjne) wydanie Gastrofazy - Czekoladowy zawrót głowy
Mija kolejny tydzień codziennych, sierpniowych wydań Gastrofaz, nadawanych – w ramach wakacyjnego pasma zastępczego - wieczorem, od poniedziałku do piątku, w godzinach 18.00 – 20.00.
W audycjach zawsze omawia się wszystko, co pyszne, ale dzisiaj pyszność ta była wyjątkowo oczywista i... pyszna. To ona wywołuje doskonałe samopoczucie i zadowolenie z siebie, wyzwala poczucie szczęścia, poprawia nastrój. Substancje w niej zawarte powodują odprężenie i pozytywne uczucia – od subtelnej szczęśliwości aż po euforię. Dzięki niej i składnikom w niej zawartym, nie odczuwa się ponoć bólu, ma działanie przeciwdepresyjne, przydaje się więc i tym, którzy są krok od wpadnięcia w dół lub w ten dół już wpadli. Jest przy tym znanym i cenionym afrodyzjakiem, czyli może pomóc tym, którym brakuje szczęścia w miłości. Trudno chyba wyobrazić sobie coś bardziej stosownego na romantyczną... hmm... erotyczną ucztę z odpowiednim zakończeniem... To wszystko powodują endorfiny – zwane także hormonami szczęścia, które wyzwala... czekolada. O niej to bowiem była dzisiaj mowa w Gastrofazie.
Jedzona jest zazwyczaj w formie wyjściowej, tabliczkowej. Mało kto kusi się o to, aby z czekolady wyczarować autorską smakowitość, a możliwości jest tak wiele. Czekoladzie niezwykle trudno się oprzeć, ma wielu zwolenników, nic więc nie stoi na przeszkodzie, aby lepiej wykorzystywać ją w kuchni. Słuchacze Gastrofazy o tym wiedzieli – sypnęło mailami na adres adres: gastrofaza@antyradio.pl, do pieca dorzucił Paweł. Można było zwariować z rozkoszy.
A co było na talerzach i talerzykach? Przede wszystkim ganache (czytaj: ganasz), czyli polewa czekoladowa – mieszanka wysokoprocentowej czekolady z wysokoprocentową śmietanką, która stanowi punkt wyjścia dla wielu zmysłowych przepisów. Ganachem można smarować ciasto albo – po wzbogaceniu cukrem, orzechami, pistacjami czy płatkami migdałowymi - pieczywo na śniadanie. Krok od niego do fondue czekoladowego, w którym można zanurzać owoce albo polewać naleśniki. Naprawdę, ta polewa - jak i sama czekolada, z której ją się sporządza - ma szerokie zastosowanie w najróżniejszych kompozycjach deserowych. Wiele przepisów było grzechu wartych i... wartych zamieszczenia w kulinarnej książce AntyFanów. Nie mogło zabraknąć wśród nich przepisu na ulubione ciasto Pawła – brownies, które praktycznie jest... ogromnym czekoladowym zakalcem, ale jakże pysznym.
Czekolada rulez!!! W ten piątkowy wieczór zrobiliśmy sobie wyjątkowo dobrze. Nie ma w tych słowach najmniejszej przesady - można było zwariować z rozkoszy.