Jak mogliśmy usłyszeć, jubileuszowym gastrofazowym tortem podzielono się w AR bardzo sprawiedliwie, tak, że również Krzysztof z Rudą mieli okazję go spróbować. Krzysztof wprawdzie mruczał coś, że za słodki, ale w końcu tort bezowy nie słodki być nie może.
Pytanie na dzisiejszy wieczór brzmiało: Czy szczerze oceniam rozmiary strat jakie poniosłem w skutek nałogu?
Lista strat wymienianych przez słuchaczy obejmuje różne dziedziny życia począwszy od strat finansowych, zdrowotnych, osobistych, a na stratach moralnych i krzywdach wyrządzonych rodzinie i przyjaciołom skończywszy. Jaras pisał o tym, że gdy pił szukał takich, którzy wydawali mu się jeszcze gorsi, aby poprawić własne samopoczucie. Spojrzenie na siebie na trzeźwo, było dla niego szokiem. Nie mógł uwierzyć, w to ile osób skrzywdził.
Dla trzeźwiejących alkoholików trudna jest nie tylko szczera ocena wyrządzonych przez siebie szkód. Ich naprawianie to równie ciężka praca. Czasami wiąże się to, jak pisał Marcin z odrzuceniem i niechęcią ze strony tych, których się skrzywdziło. Jacek z żalem zauważał, że są krzywdy których nie da się naprawić.
Krzysztof przyznaje, że rozpamiętywanie przeszłości w nieskończoność nie ma sensu, bo nie da się jej już zmienić, a pogrążanie się w poczuciu winy do niczego nie prowadzi. Niektórzy słuchacze umieli dostrzec dobre strony poniesionych strat. Wiesiek mówił o tym, że gdyby nie alkohol nigdy nie poznałby tylu wspaniałych ludzi, a poniesione straty to także doświadczenia, które mogą dać siłę do lepszego postępowania. Według Pawła liczy się nie tylko świadomość strat, ale przede wszystkim działanie. Miarą umiejętności szczerego oceniania popełnionych szkód, jest determinacja z jaką chce się zmieniać swoje życie na lepsze.
Dziś wieczorem rozbrzmiewały m.in. utwory Dżemu, co zapewne miało coś wspólnego z poniedziałkowym koncertem, obecnością, na którym Krzysztof pochwalił się na początku audycji. Natomiast dzisiejszą perełką było Safiatou-Herbie Hancock feat. Santana & Angelique Kidjo.
Krzysztof zapowiedział, że audycja w przyszłą niedzielę będzie z puszki, ponieważ on będzie w tym czasie w Sierakowie na spotkaniach czytelników i sympatyków pisma "Zdrój".