Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Maj 19 2012 00:18:28
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



138 Wieczorne Rozmowy
Wieczorne RozmowyMimo panujących upałów dziś wieczorem w studiu po raz 138 zjawił się Krzysztof wspomagany przez Rudą, aby porozmawiać ze słuchaczami, tym razem o cierpliwości.

Pytanie na dziś- Czy umiem czekać na prawidłowe rozwiązania?

Właściwie wszyscy słuchacze przyznali, że warto jest poczekać na prawidłowe rozwiązania, że te najlepsze zjawiają się, gdy da się sobie trochę czasu, zamiast działać pochopnie. Jednym czekanie przychodzi łatwo, inni przyznają, że ciągle muszą ćwiczyć się w cierpliwości. Wielu mówiło przy tym o Bogu, Górze czy Sile Wyższej, czyli Tym co pomaga im w podejmowaniu decyzji i daje cierpliwość.

Grażka napisała. że jej wrodzona wiara jest jej szczęściem, że bez niej byłaby samotna. Gdy ma jakiś problem stosuje zasadę: Zostaw, oddaj Bogu. Podobnie Jarek większość decyzji powierza Sile Wyższej, do której ma zaufanie. Kiedyś przychodziło mu to z ogromnym trudem. Teraz kiedy trzeźwieje jest mu łatwiej czekać na rozwiązania. Mimo to nadal czekanie nie jest czymś co lubi. Przemek opowiedział o tym jak zadaje pytanie Sile Wyższej i czeka, aż w końcu rozwiązanie nadchodzi samo.

Tymczasem Agnieszka mówiła, że swego czasu miała w zwyczaju mówić o sobie, że zasłużyła na mistrzostwo świata w czekaniu. Zmieniło się jednak to na co czeka. Kiedyś czekała na szczęście, aż zrozumiała, że szczęścia musi szukać w sobie samej. Teraz czeka na to, co Góra jeszcze dla niej przygotowała, a to ze to nie zawsze jest to czego by chciała to już co innego.

Kontakt z Siłą Wyższą nie dla wszystkich słuchaczy jest taki prosty. Łukasz przyznał, że nie umie czytać tego co chce mu przekazać Siła Wyższa. Tym niemniej dostrzega pozytywne strony czekania, które już kilka razy wyszło mu na dobre. Także inny słuchacz, mówił, że komunikacja z Siłą Wyższą sprawia mu problem. Chciałby dostawać od Niej jednoznaczne komunikaty na przykład w formie telefonu albo jeszcze lepiej maila.

Głos zabrał też jak zwykle Krzysztof. Przywołał słowa swojego ojca, który zwykł mu powtarzać: "Wiesz Krzyś, wszystko w swoim czasie." Krzysztof mówił o tym, jak bardzo go to wtedy denerwowało. On bowiem chciał, żeby wszystko było już, teraz, natychmiast. Bardzo długo nie mógł pogodzić się ze stwierdzeniem, że Siła Wyższa daje rozwiązania wtedy, kiedy będziemy mogli je udźwignąć, bo zakładał, że jak się nie pije 2 czy 3 dni to jest się trzeźwym, że miarą trzeźwości jest wskazanie alkomatu. W końcu zrozumiał, że to nie do końca tak jest, bo alkoholizm to choroba ciała, duszy i umysłu. Krzysztof opowiedział o tym jak przyjaciele z mityngu zalecili mu swego czasu, aby spróbował być trzeźwym tak długo jak długo pił. Tą ostatnią historię wierni słuchacze Wieczornych Rozmów już słyszeli, ale do dzisiejszego tematu pasuje doskonale. Czyż spełnienie takiego wymagania nie jest prawdziwą próbą cierpliwości?

Dzisiejszego wieczoru wysłuchaliśmy też kolejnych trzech rozmów Krzysztofa z przyjaciółmi, spośród tych nagranych w Sierakowie. Usłyszeliśmy więc Udo, Gutka i Michała. Wszyscy trzej na stałe mieszkają w Niemczech.

Udo, trzeźwy już od 27 lat opowiedział o tym, jak ciężka choroba przyczyniła się do zmiany jego myślenia. Trzy lata temu walcząc z rakiem musiał spędzić w szpitalu 17 tygodni. Wtedy dotarło do niego czego tak naprawdę w życiu chce i zrozumiał, że Bóg go pilnuje. Udo opowiedział też o tym jak diametralnie zmieniło się jego życie odkąd postanowił przestać pić. Nim trafił do AA przez lata mieszkał na dworcu, kradł by przeżyć. Mówił, że za swoje postępowanie musiał słono zapłacić. Długo nie wierzył, że spotkania AA mogą coś zmienić, nawet po pierwszym mityngu ciągle uważał, że ci ludzie tam to wariaci, chciał, żeby go stamtąd wyrzucili i pozwolili dalej pić. Ale przyszedł jednak na kolejny mityng i jak dotąd nie opuścił ani jednego. Dziś żyje jak król. Ma żonę, która go szanuje i się nim opiekuje, a nawet, jak pochwalił się Udo, daje mu kasę, żeby mógł pojechać do Polski i spotkać z przyjaciółmi.

Gutek z okolic Frankfurtu opowiedział o tym jak założył we Frankfurcie polskojęzyczną grupę AA. Po sześciu latach jakie spędził w niemieckojęzycznej grupie AA zatęsknił za wyrażaniem swoich uczuć w rodzimym języku. Tak narodził się pomysł założenia polskiej grupy AA. Grupa działa już 4,5 roku. Gutek zapraszał wszystkich alkoholików z Frankfurtu i okolic, aby nie czekali, tylko przyszli do nich. Gutek stara się ściągać do siebie alkoholików z całej okolicy, odwiedza też więzienie i ośrodek dla bezdomnych. Mityngi AA we Frakfurcie odbywają się w każdy piątek o 20:00. 2 razy do roku w Carlsbergu spotykają się polskojęzyczne grupy AA z całego świata. Gutek zapraszał na najbliższe spotkanie, które już we wrześniu.

Głos zabrał też Michał, który nie pije już od ponad 3 lat. Stwierdził, że ten okres uważa za wspaniały, ale także wymagający od niego dużego wysiłku. Trzeźwienie bowiem to dla niego wciąż ciężka praca. Tym co sprawiło, że postanowił zmienić swoje życie, było otarcie się o tragedię. Pewnego dnia upił się tak, że mało nie zakatował swojej żony w trakcie awantury. Uświadomił sobie wtedy, do jak strasznych rzeczy może być zdolny po alkoholu. Odnalazł grupę AA w swoim mieście. Na pierwszym mityngu spotkał człowieka, który uściskał go i powiedział, że będzie coraz lepiej. Michał uwierzył i został. Praca jest ciężka, ale on jest zadowolony. Mówił też o Udo, który jest jego przyjacielem, to on pokazuje mu jak piękne jest życie, zabiera go też na takie spotkania jak to w Sierakowie. Michał ma nadzieję, że kiedyś on sam będzie mógł komuś pomagać, tak jak Udo pomaga jemu.

Muzyka dziś dopasowana do upału za oknem, a więc nie zbyt szybka, tak żeby nikogo dodatkowo nie zmęczyć ;) Zagrali m. in. Chłopcy z Placu Broni, BB King, Blood Sweat and Tears, Dżem oraz Rod Stewart w duecie z Eltonem Johnem. Perełką dzisiejszego wieczoru był Duke Ellington- Satin Doll.

Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
Niezła Kaszana, Czyli Potrawa Ironicz...
259. Notowanie Turbo Top (20)
30.05 Ił-62, Human Rights, Tupolev Di...
23.05 Grindcore Night - Noc Świniaka ...
27.05 Circle Waves + Show More Tits +...
17.05 Jucifer (us) + Thaw (pl) Warsza...
Kiedyś to było Antyradio...
Noc Nirvany Koncert + After 26.05.2012.
Tytuł Piosenki
258. Notowanie Turbo Top (20)
Z Rzeczy Smutnych...
6.06, Warszawa - Moving Mountains (in...
Przemek Frankowski - Radiowiec
14.05, Warszawa - The American Dollar...
22.06, Łazy - Jura Rock Festiwal 2012.
257. Notowanie Turbo Top (20)
Gastrofaza 2.0.
Poznań, Koncert Blast Rites, Promo Gi...
Poznań, Undergroundowa Scena Muzyczna...
Poznań - Sounds No Mercy W Undergroun...
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję