Dzisiejszego wieczoru Krzysztof rozmawiał ze słuchaczami o mityngach, zlotach, warsztatach, pracy nad sobą, a więc o tym co robią i z czyjej pomocy korzystają, aby umacniać się w swojej drodze do trzeźwości.
Pytanie na dziś brzmiało bowiem: Czy umacniam się w swoim dążeniu do trzeźwości?
W głosach wszystkich niemal słuchaczy jako element umacniania się pojawiły się oczywiście mityngi i spotkaniach z innymi alkoholikami. Wśród tych głosów pojawił się ten należący do Leszka. Leszek mówił o tym, że właśnie dzielenie się swoimi doświadczeniami i słuchanie tego co inni mówią na temat jego choroby bardzo mu pomaga. Stwierdził, że z początku mityngi traktował jak karę, że chodził na nie, żeby żona nie naskarżyła terapeucie i żeby jej udowodnić, że on problemu z alkoholem wcale nie ma. Dzisiaj chodzenie na mitingi sprawia mu dużo radości, lubi spotykać się z tymi ludźmi. Nie przeraża go myśl, że będzie alkoholikiem do końca życia, bo leczenie sprawia mu przyjemność i daje satysfakcję.
Okazało się, że nie tylko mityngi mogą być elementem umacniania się w trzeźwości. I tak Andrzej pochwalił się, że uczestniczył niedawano w warsztatach rozwoju osobowego. Andre zaś przyznał, że to żona pomogła mu podjąć decyzję o rozpoczęciu leczenia, a trzeźwość zawdzięcza własnej pracy i pomocy osób, które na swojej drodze spotkał. Dziś wie, że trzeźwieje dla siebie, a korzystają na tym także wszyscy wokół.
Jaras natomiast zwrócił uwagę na to, że praca nad rozwojem duchowym, nad duchowością, którą z początku pogardzał, jest dla niego tym co mu pomaga. Dzięki temu dziś może polegać w życiu na czymś co nazywa Opatrznością, a odzyskana duchowa równowaga jest tym, co umacnia go w trzeźwości. Dla Magdy, czymś takim, jest to, że krok po kroku odbudowuje swoje wartości, które kiedyś zgubiła. Ania z kolei wspominała o tym, że umacnia ją uczenie się pokory, codzienna praca i robienie czegoś dobrego nie tylko dla innych, ale i dla siebie.
Jako perełkę usłyszeliśmy dzisiaj Koko Taylor & Keb Mo- The Man Next Door. Tym niemniej dla niżej podpisanej w dzisiejszych Wieczornych Rozmowach perełki były dwie. ;) Drugą była piosenka zmarłego niedawno Jacka Skubikowskiego- Dobre miejsce dla naiwnych.