Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Maj 19 2012 00:25:13
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



150. GASTROFAZA - Smaki Warszawy
GastrofazaCzy można mówić o kuchni stricte warszawskiej, warszawskich smakach i prawdziwych warszawskich knajpach? Czy w dzisiejszej Warszawie istnieją takie? Jak zdefiniować smaki Warszawy?

Dość pytań, pora na odpowiedzi. Gdyby warszawiaka z krwi i kości spytać, jakie dania kojarzą się mu z prawdziwie warszawską kuchnią, jest wielce prawdopodobne, że tenże bez najmniejszego wahania odpowiedziałby od razu, że 'warszawskie' są na pewno flaki. Zaznaczyły swoją 'warszawskość' nawet w literaturze. Każdy, kto czytał Wiecha, pamięta, że w rejonach słynnego bazaru Różyckiego na Pradze, smakołyk ten funkcjonował pod nazwą ‘flaky z pulpetamy’. Dla porządku należy także tutaj dodać, że konsumowano je wyłącznie pod ‘setkę czystej oszronionej’, będącej – co tu ukrywać – również elementem warszawskiej tradycji kulinarnej. Bardzo warszawskim daniem były i są zrazy zawijane (nazywane na Śląsku roladami), serwowane obowiązkowo z kaszą gryczaną, a także nieznana już dzisiaj chyba zupełnie nikomu sztufada wołowa. Ale to nie wszystko. Nie sposób przecież mówić o warszawskiej kuchni i o smakach Warszawy, nie wspominając o słynnych pyzach. One – podobnie jak flaki – zawsze były w pełnej podaży na wspomnianym bazarze Różyckiego.

Dzisiaj niektórzy twierdzą, że smaki warszawskie i kuchnia warszawska - jako takie - nie istnieją, a przynajmniej trudno znaleźć w stolicy knajpę, specjalizującą się w prawdziwie warszawskich daniach. W zamian za to, ma Warszawa mnóstwo restauracji serwujących potrawy kuchni włoskiej, chińskiej, francuskiej, hinduskiej, japońskiej, meksykańskiej... wymieniać można by jeszcze długo. Ci, którzy negują istnienie smaków Warszawy w gastronomicznych przybytkach stolicy nie wiedzą chyba o istnieniu restauracji pod wielce obiecującą nazwą... Smaki Warszawy. Została otwarta w ubiegłym roku, znajduje się w centrum stolicy. Dwaj jej twórcy – Wojtek Klimczak i Marcin Korowajczyk byli gośćmi Pawła w poniedziałkowej Gastrofazie.

Restauracja zdążyła już zyskać popularność wśród warszawiaków, w zeszłym roku nominowana była nawet do wyróżnienia ‘Knajpy Roku 2006’. Specjalizuje się w smakach Warszawy dwudziestolecia międzywojennego, kiedy to nasza stolica była czymś w rodzaju przystanku między Paryżem a Moskwą, miastem eleganckim, w którym kwitło życie towarzyskie, a wraz z nim sztuka kulinarna. W tamtym czasie, na stołach eleganckich warszawskich restauracji rzadkością nie były ponoć homary, krewetki, raki, kawior, foie gras i inne wykwintne dania. Właśnie kuchnia tego okresu była inspiracją dla menu Smaków Warszawy. Ze względów oczywistych, została unowocześniona i przystosowana do dzisiejszych czasów.

A czego – typowo warszawskiego - można w niej spróbować? Niestety, nie jest tutaj serwowana warszawska zakąska pokolenia naszych pradziadków, czyli słynna wiechowska minoga, ale tylko dlatego, że te stwory rzeczne są u nas od niedawna pod całkowitą ochroną. Niby w handlu występują minogi z importu, ale – prawdę powiedziawszy – nie wiadomo, czy znaleźliby się amatorzy na ten historyczny smakołyk. Szef kuchni poleca natomiast takie rarytasy, jak panierowany móżdżek cielęcy na grzance, grasicę na puree z zielonego bobu, nerkę cielęcą smażoną na maśle. Należy przyznać, że podawana w knajpie nerka i grasica to rzadkie w mieście podroby, chyba dla wyjątkowych koneserów. Z dań mniej kontrowersyjnych można spróbować w Smakach Warszawy wspomnianych zrazów zawijanych z kaszą gryczaną, flaków z pulpetami, rosołu z kluskami z ciasta naleśnikowego, barszczu czerwonego z kołdunami, żurku, jesiotra, sandacza i wielu innych dań. Uznaniem w restauracji cieszą się ponoć desery, w tym tort bezowy, tort truskawkowy i szarlotka.

Żeby przekonać się, jak smakuje Warszawa dzisiaj i jak prawdopodobnie smakowała kilkadziesiąt lat temu, należy wybrać się do restauracji, znajdującej się w stolicy przy ul. Żurawiej 47/49. Można też inaczej... Przepisy na niektóre dania od dawna są zamieszczone w kulinarnej książce AntyFanów. Nic, tylko gotować. Samemu.

Dzisiejszą Gastrofazę, jak i poprzednie wydania tej audycji, można odsłuchać na stronie www.gdziezjesc.info/gastrofaza.htm
Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
Niezła Kaszana, Czyli Potrawa Ironicz...
259. Notowanie Turbo Top (20)
30.05 Ił-62, Human Rights, Tupolev Di...
23.05 Grindcore Night - Noc Świniaka ...
27.05 Circle Waves + Show More Tits +...
17.05 Jucifer (us) + Thaw (pl) Warsza...
Kiedyś to było Antyradio...
Noc Nirvany Koncert + After 26.05.2012.
Tytuł Piosenki
258. Notowanie Turbo Top (20)
Z Rzeczy Smutnych...
6.06, Warszawa - Moving Mountains (in...
Przemek Frankowski - Radiowiec
14.05, Warszawa - The American Dollar...
22.06, Łazy - Jura Rock Festiwal 2012.
257. Notowanie Turbo Top (20)
Gastrofaza 2.0.
Poznań, Koncert Blast Rites, Promo Gi...
Poznań, Undergroundowa Scena Muzyczna...
Poznań - Sounds No Mercy W Undergroun...
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję