Dzisiejsze Łowy, w dniu ogłoszenia miejsca Euro 2012, odbyły się, a jakże, w Chorzowie! Zwierzyną został Szymon. Swoją wędrówkę rozpoczął w dzielnicy Chorzów Batory, w pubie, nad "herbatą z bąbelkami" [czytaj: piwem]. Miejscem docelowym był obiekt sportowy, a konkretniej brama nr 5 Stadionu Śląskiego. Numer bramy wielu próbowało odgadnąć, ale udało się to tylko Ani, która w zamian dostała płyty, książki, smycze. Chowanie się w krzakach, tudzież za nimi, nie pomogło zwieść Łowców. Jako pierwsza, przybyła Asia, która poprawnie podała hasło - "Już dziś zaczynam kopać pod stadion narodowy" i zgarnęła wszystkie fanty: kubek, cztery płyty z muzyką, książki do doskonalenia nauki języków obcych i smycze.
Lewa ręka Smola nadal w gipsie. |