Dziś słuchacze Wieczornych Rozmów mówili o chęci wprowadzania zmian i przeszkadzającym w tym lenistwie. Pytanie na dziś brzmiało bowiem - "Czy jest we mnie gotowość do rozwoju?"
Wszyscy słuchacze deklarowali gotowość do zmian. Nie u wszystkich ta gotowość przekłada się zawsze na działanie, ale jednak jest. Bez gotowości do rozwoju, nie może być mowy o postępach na drodze do trzeźwości. Tym, co najczęściej przeszkadza w przechodzeniu od chęci i planów do działań okazało się być - co chyba nikogo nie dziwi - lenistwo. Mówił o tym i Łukasz-depresant, i Piotrek z Zabrza, i Angela, która narzekała, że ostatnio u niej tylko na tej gotowości się kończy. Do bycia leniem przyznał się też sam Krzysztof. I choć taki był i taki już pewnie zostanie, dziś ma pełną świadomość, że w życiu nic samo się nie zrobi.
Słuchacze mówili także o tym, co pomaga im w podtrzymywaniu i utrwalaniu w sobie gotowości do zmian. Dla Maćka z Łodzi tym, co umożliwia mu ładowanie swoich wewnętrznych baterii jest bliskość z Bogiem. Mówił o tym, że za każdym razem, gdy jedzie do Zakroczymia, wie, że powróci stamtąd z nową energią do rozwoju. Z kolei Jarek pisał o satysfakcji jaką daje mu ciągła praca nad sobą, nauka nowych rzeczy, opieranie swojego życia według programu oraz o uczuciu, że wiele jeszcze przed nim. Jego imiennik - Jaras gotowy jest do rozwoju, bo to przynosi zmiany, a te mu się podobają. Paweł, który nie lubi być do niczego przymuszany, często słowo "muszę" obchodzi przez "chcę". Zawsze w życiu chciał robić tylko te rzeczy, o których mógł powiedzieć, że ich chce. Taka sztuczka motywuje go do działania, bo okazuje się, że może pragnąć także takich zmian, których wprowadzenie może być bolesne czy których się boi. Dla Piotrka ze Stargardu ciągły rozwój osobisty jest warunkiem utrzymania trzeźwości. Jego gotowość do zmian zmieniała się w czasie - od chęci nauczenia się kontroli nad piciem, z którą to myślą rozpoczynał terapię, do pragnienia życia w trzeźwości, które jest o wiele piękniejsze niż to, które wiódł wcześniej. Potrzeba było czasu, wytrwałości i cierpliwości, aby mógł zaobserwować efekty swoich wysiłków. Właśnie tą cierpliwością Piotrek mierzy swoją gotowość do zmian.
O cierpliwości pisała też Ela. Ela gotowość do wprowadzania poprawek we własnej naturze i ich utrwalania postrzega, jako to bez czego niczego nie osiągnie. A konieczną do tego wytrwałość odkryła w sobie, bo bardzo wzięła sobie do serca to, że wytrzeźwieć udaje się tylko jednemu na dzisięciu alkoholików. A Ela bardzo chciała być tym jednym z dziesięciu.
W charakterze perełki dziś Ray Charles i I can't stop loving you .
Audycji możecie posłuchać TUTAJ. |