Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Luty 09 2012 09:20:52
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



189. Wieczorne Rozmowy
Wieczorne RozmowyDziś Krzysztof rozmawiał z słuchaczami o tym, z czym każdy z nas ma do czynienia - o stresie.

Pytanie na dziś brzmiało bowiem - "Czy potrafię radzić sobie ze stresem?".

Z radzeniem sobie w stresowych sytuacjach jest wśród słuchaczy Wieczornych Rozmów różnie. W większości przypadków jednak lepiej niż dawniej. Wielu podkreślało zmianę sposobów postępowania w obliczu dużego napięcia nerwowego. Kilkakrotnie w mailach powtarzał się jeden niezawodny sposób na stres stosowany dawniej - alkohol. Mówiła o tym i Ela, i Jarek z Łęczycy, a także Jacek. Każde z nich sytuację stresową uważało za powód do sięgnięcia po kieliszek. Dziś, choć stres nie zniknął z ich życia, słuchacze nauczyli się lub uczą cały czas nowych, innych zachowań i postaw. I tak, Piotrek dużo czasu poświęca na ocenianie i nazywanie uczuć, jakie się w nim pojawiają. To pomaga mu być panem sytuacji. Paweł z kolei uczy się zmniejszać ilość stresowych sytuacji, nie przejmując cudzych emocji tego typu, co dawniej miał w zwyczaju. Długo musiał sobie powtarzać, że świat nie stoi na jego barkach i jeżeli coś pójdzie nie tak, to najwyżej będzie musiał ponieść trochę konsekwencji. Andrzej, który strasznie się jąkał, co przez całe życie było nieustającym źródłem jego lęków i stresu, dzięki programowi dziś trzyma to w ryzach. Przede wszystkim zaakceptował samego siebie i daje sobie prawo do bycia niedoskonałym.

Różne sposoby na stres mają słuchacze Wieczornych Rozmów. Dla Grażynki najlepszym lekiem jest modlitwa i medytacja. Angela przed stresem ucieka, przechodzi ponad nim, przeczekuje. Angeli szkoda życia na stresowanie się. Jacek uczy się pokory, tolerancji, wycisza się na mityngach. Jego sposób na stres? Spędzanie czasu tak jak lubi - na łowieniu ryb, pracy w ogrodzie czy spacerze.

Niektórzy słuchacze potrafią docenić pozytywne strony stresu, jak mobilizacja do działania, o czym mówiła chociażby Ela. Jednak ten sam stres, który potrafi mobilizować, w większym natężeniu zupełnie paraliżuje Pawła. Podobnie jest z Tasią, którą stres potrafi zwalić z nóg. A dla Michała alkoholika i lekomana stres jest tym, co w życiu przysparza mu najwięcej cierpienia.

A co z gospodarzem audycji? Sam Krzysztof ze stresem radzi sobie coraz lepiej. Nie ma w zwyczaju siedzieć i płakać. Kiedyś reagował bardzo emocjonalnie. Dziś też zastanawia się czasem, czemu coś go spotyka. Parę razy złapał się na myśleniu w kategoriach, że coś jest niesprawiedliwe. Ale zawsze wtedy przypomina sobie, że szukanie sprawiedliwości do niczego nie prowadzi. Że wszyscy miewają problemy i wszystko da się przeżyć.

Posłuchaliśmy też drugiej porcji rozmów z Jastrzębiej Góry. Dziś Krzysztof przepytywał Andrzeja z Gdańska i dwie dziewczyny - Izę i Sabinę. Pytał ich wszystkich jak zawsze o to samo - jak zaczęła się ich trzeźwa droga.

Iza nie pije od prawie dwóch lat. Dla niej te 2 lata to bardzo dużo. Do tego, aby pójść do mądrych ludzi po pomoc zbierała się w sobie długie 12 lat. W końcu po dwóch próbach samobójczych trafiła do psychiatry. Poczuła, że chce żyć. Taki był początek jej drogi. Dopiero po półtora roku trzeźwości pokonała wstyd i poszła na pierwszy mityng do grupy działającej na jej własnym osiedlu. Iza podkreślała, że odkąd przestała pić, znowu poczuła się kobietą atrakcyjną i pewną siebie.

Andrzej z Gdańska decyzję o szukaniu pomocy podjął w sytuacji, gdy zaczęła rozpadać się jego rodzina. W pewnym sensie otrzymał wtedy ultimatum - albo rodzina, albo alkohol. Mimo że od momentu, gdy pierwszy raz trafił na terapię nie udało mu się wytrwać w trzeźwości, to nie poddał się i spróbował ponownie. Nie pije już blisko 13 lat. Nie potrzebuje alkoholu do szczęścia, cieszy się, że może podejmować trzeźwe decyzje i choć nie zawsze jest łatwo, jest pewny, że było warto.

Sabina pochodząca z tego samego miasta, co Andrzej, jest trzeźwa od 14 lat. Zaczęła trzeźwieć jako młoda dziewczyna, miała zaledwie 25 lat. Jej droga wyglądała dosyć specyficznie. Wyszła za alkoholika, sama nie wiedząc co to jest ten alkoholizm. Ze względu na męża zaczęła szukać pomocy i trafiła do środowiska Alalnonu. W międzyczasie sama jednak uzależniła się od alkoholu, co przyjęła nie bez zaskoczenia, gdy postawiono jej diagnozę. Leczenie rozpoczęła jednocześnie z mężem.

Perełką muzyczną była Aretha Franklin z utworem Walk on By.
Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
Tytuł Piosenki
Kawałek Na Dziś
247. Notowanie Turbo Top (20)
Minerva
Musze To Powiedziec...
246. Notowanie Turbo Top (20)
Srebrne Usta
Ruszył Proces
Rival Sons
Kravat & Naughty Sunday, Klub Fon...
245. Notowanie Turbo Top (20)
Nagroda Dla Antydonosiciela Dnia?.
Louder Than Hell /29.01/ Wawa
Ready To Rock @ Indecks Każda Środa.
Makijaż & Offroad 22.01 /wawa/.
Kravat + Surowce Wtorne + Psychotic F...
Wanderer + Jutro Wieczorem + Overload.
Warsaw Powermetal Fest 4 - 21.01-.
Pin Up & Rockabilly Party 3! ...
244. Notowanie Turbo Top (20)
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję