 We wszystkich językach świata, milczenie mówi tak samo.
Dzisiejszą zwierzyną była Martyna, która jak sama przyznała, jest na wakacjach, matura poszła dobrze, ale robi sobie dwa lata przerwy na pracę, by na studia zarobić. Ukrywała się w okolicach dworca PKP w Zabrzu i tam też została dorwana przez niejakiego Janusza, który rozpoznał ją ponoć po "ruchu ust". Książki - Angielski bez cenzury, Ortografia angielska, Zarządzanie przedsiębiorstwem przyszłości - koncepcje, modele, metody, Pod pokładem, Forsowanie powieści rzeki, Hiszpański bez cenzury i podwójna wejściówka na Festiwal im. Ryśka Riedla to wszystko trafiło do łowcy. Martyna dostała na pocieszenie wejściówkę na Festiwal. |