Dzisiaj zwierzyna została upolowana. Szanse jednak nie były wyrównane - otóż Łowcami okazała się cała rodzina, a dokładnie ojciec Michał z synem i córką. Oprócz poroża otrzymali narty uniwersalne, na które jak się okazało najbardziej liczyła córka Natalia. Ażeby zwierzynie nie było smutno, otrzymała również narty jako nagrodę pocieszenia za dzielne chowanie się i obrazowe zdradzanie swojej kryjówki. Ów kryjówka mieściła się w Mysłowicach, w „Wiking’u”. |