Dbaj o HALT W miniprogramie HALT mowa jest o tym, by wystrzegać się głodu, złości, samotności i zmęczenia. Jakakolwiek przeciągająca się w czasie kombinacja tych stanów zmniejsza naszą odporność psychofizyczną i czyni nas bardziej podatnymi na sięgnięcie po środki zmieniające świadomość. Nauczmy się dbać o potrzeby naszego ciała i ducha. Czując narastający głód, złość, samotność lub zmęczenie, po prostu się zatrzymajmy: najedzmy się, wyśpijmy, odprężmy i skontaktujmy z kimś bliskim. W zasadach HALT nie ma nic fanatycznego - przestrzegając ich, można normalnie żyć i pracować. Czy umiem zastopować, kiedy zapala mi się czerwone światełko programu HALT? Dzisiejszy program poświęcony był programowi HALT. Podając za wikipedią, „Program HALT jest w zasadzie zaleceniem, ograniczającym prawdopodobieństwo sięgnięcia po pierwszy kieliszek. Jego nazwa to skrótowiec utworzony od angielskich słów: "Hungry, Angry, Lonely, Tired", czyli: głodny, rozgniewany, samotny i zmęczony. Zaleceniem jest niedopuszczenie do stanu, w którym oddziałują te czynniki, uważane w AA za sprzyjające powrotowi do picia”. Na początek trzeba jeszcze wrócić do tematu rocznic Krzysztofa, czyli 57 urodzin, 18 roku trzeźwości oraz 200 wydania Wieczornych Rozmów. W ramach prezentu od Miłościwie Panującego Kasprola, Krzysztof pojechał na koncert Erica Claptona do Gdyni. Supportem był Dżem i tym właśnie artystom, Krzysztof postanowił poświęcić pierwszą godzinę programu, jeśli chodzi o część muzyczną. W sumie z jednej godziny, zrobiły się 2 i nikt chyba nie miał nic przeciwko. A co w temacie „lekcji”? Słuchacze dzwonili i mejlowali. Dzielili się swoim doświadczeniem w związku ze stosowaniem zaleceń HALT. Dominowały wypowiedzi, które mówiły o tym, że bez stosowania tych wytycznych ryzyko powrotu do picia jest bardzo duże. Słuchacze przekazywali, że najważniejsze to utrzymywać spokój i pogodę ducha a w tym celu niezbędne jest utrzymywanie organizmu w odpowiednim stanie - trzeba się właściwie odżywiać, dbać o wypoczynek, starać się uspokoić w chwilach stresu i unikać przemęczenia. Słuchacze mówili o swojej świadomości tego co się z nimi dzieje, o słabościach, a także o tym co im szkodzi. Mówili, że często się zaniedbują i wtedy odczuwają negatywne konsekwencje tych zaniedbań. Krzysztof podsumował wszystkie wypowiedzi w charakterystyczny dla siebie sposób: „Trzeźwe życie ciągnie za sobą pewna niedogodność - nie można udawać już wariata. Kiedy ktoś pije, może zwalać wszystko na podły świat na ludzi itp., ale kiedy otworzy trochę oko, nie może już udawać, że nie wie co się dzieje.” Dzisiejszą perełką muzyczną był Chet Baker w utworze „ Isn’t it romatnic” |