Chyba nie ma już w Polsce osoby, która nie kojarzyłaby liczby 2012 z Mistrzostwami Europy w piłce nożnej, które odbędą się, tu właśnie pojawia się kluczowa informacja, w Polsce i na Ukrainie! Antyradio Machina oczywiście nie mogła pozostać obojętna na ten wybuch radości, więc panowie Witold ‘Vito’ Odrobina i Przemysław ‘Jah Jah’ Frankowski wzięli ‘na tapetę’ to nowe zjawisko popkulturowe.
Mimo, że rozgrywki dopiero za 5 (słownie: pięć) lat, to przygotowania wypadało by zacząć jak najszybciej, bo nim wejdziemy na stadiony czeka nas ogrom pracy, w postaci budowy hoteli, terminali lotniczych, nowych stadionów oraz modernizacji starych... uff! No i oczywiście trzeba się postarać o te autostrady o europejskim standardzie, jakieś 3000 kilometrów, więc teraz już tempo kilku kilometrów na rok raczej nie przejdzie.
To właśnie te wyzwania sprawiają, że pesymistyczna część polskiego społeczeństwa z niedowierzaniem kręci głową. Ich przeciwieństwo stanowią entuzjaści, którym przez myśl nie przeszłoby, że może się nie udać. Pozostała, mniej fanatyczna część, przyznaje się do ‘mie(ę)szanych uczuć – bo i radość, i obawa, czy podołamy. Do tych ostatnich zaliczają się też panowie prowadzący, więc swoim zwyczajem postanowili temat dokładnie zbadać przed wydaniem opinii.
Pierwszym rozmówcą był Paolo Cozza, bodaj najsłynniejszy Włoch mieszkający w Polsce, bo przecież Włochy to wielki przegrany tego wyścigu o Euro 2012. Jak się okazało, spodziewał się sytuacji zupełnie odwrotnej, ale to nie znaczy, że nie ucieszył się z wygranej Polski. Jak sam to ujął ‘wiadomość przyjął z entuzjazmem i uwierzył, że cuda są możliwe’ (no dobrze... może ujął to trochę mniej poprawnie pod względem gramatycznym, ale sens był właśnie taki). Kolejnym uradowanym rozmówcą był Włodek Szaratowicz, określony znawcą każdego sportu, który użył tylu pozytywnych przymiotników do określenia tego wydarzenia, że trudno je nawet spamiętać. Zakończył jednak słusznym stwierdzeniem, że 86 mln to potęga ludzka, która dużo potrafi zrobić. I na to właśnie wszyscy liczymy.
Pewien słuchacz zmartwił się mailowo, jak sobie poradzimy z korkami na drogach, skoro nawet bez tłumów zapalonych wielbicieli piłki plączących się po ulicach wybranych polskich miast, są one dużym problemem... Tym pytaniem poruszył jeśli nie lawinę, to przynajmniej ‘lawinkę’, bo maili z pomysłami rozwiązań przyszło sporo. Zacytowany na antenie został ciekawy projekt rozbiórki bloków z wielkiej płyty, a następnie ułożenie owych płyt horyzontalnie na drogach. Rozwiązanie może nie idealne (‘dewizowcy’ pogubili by zęby na tej tarce), ale na pewno ciekawe. Kolejnym pomysłem były pielgrzymki, bo podobno jako naród jesteśmy w tym wyspecjalizowani. To właśnie te piesze wyprawy miałyby stanowić podstawę komunikacji pomiędzy miastami zaangażowanymi w mistrzostwa. No cóż... fantazji słuchaczom Antyradia na pewno nie brakuje.
Pani prezydent Hanna Gronkiewicz – Waltz zapytana to, co będzie działo się w Warszawie w ramach przygotowania do rozgrywek (to podobno tu ma zostać rozegrany pierwszy mecz) powiedziała, że priorytetami będą rewitalizacja Pragi, budowa kolejnej nitki metra i uporządkowanie Stadionu X-lecia. Przy okazji zaprosiła na pokaz fajerwerków w Pa(j)łacu Kultury na godzinę 20:30 (która z momencie puszczenia na antenie nagrania już niestety dawno minęła).
Na antenie zaistniał również konkurs na maskotkę. Co prawda chyba nie potoczył się po myśli panów redaktorów, ale w każdym razie mogą się pochwalić, że byli pierwsi.
Planowane wydarzenie może dzielić bądź łączyć naród polski. Dzielić, gdyż już zaczęły się drobne spory pomiędzy północą i południem, bo niby czym sobie ten Gdańsk zasłużył na takie wyróżnienie... Może też mieć pozytywne oddziaływanie, bo jak historia pokazała Polacy potrafią się dobrze zorganizować mając przysłowiowy ‘topór nad głową’. Jak się sprawa potoczy, zobaczymy już w przeciągu najbliższych lat. Na pocieszenie Vito i Jah Jah zakrzyknęli: „I tak będziemy bohaterami!” – miejmy tylko nadzieję, że tymi pozytywnymi...
Od strony muzycznej poczuliśmy się trochę ‘wschodnio’ a to z powodu kilku utworów określonych jako ‘ukłon dla braci Ukraińców’.