Nie upieraj się Konsekwencja to godna szacunku cecha, jednak to, w co wierzymy dzisiaj, jutro może się zmienić. Nieustannie zmieniamy się i rozwijamy na wiele sposobów. Nie ma potrzeby obstawać przy swoim tylko dlatego, że wczoraj powiedziało się to publicznie. Przecież dziś mogliśmy tymczasem dowiedzieć się czegoś, co wpłynęło na zmianę naszej opinii. Nie musimy więc ciągle wytężać pamięci, żeby przypadkiem nie rzec czegoś, co wydawałoby się sprzeczne z naszymi poprzednimi deklaracjami. Każdy dzień jest nowym początkiem i niesie ze sobą nowe doświadczenia. O ile nasze słowa płyną z głębi duszy i pozostają w zgodzie z naszym sumieniem, to niczego nie musimy się obawiać - zaufajmy sobie i naszej Sile Wyższej. Pamiętajmy, że tego, co było konieczne wczoraj, dziś możemy już nie potrzebować. Nie ma się więc co upierać Czy jestem otwarty na zmiany, rozwój i nowe idee?
Kolejne wydanie Wieczornych Rozmów jak zwykle obfitowało w mejle i telefony od słuchaczy, którzy dzielili się swoimi doświadczeniami odnośnie dzisiejszej refleksji. Na początek był głos mejlowy Mateusza, który pije i cierpi z tego powodu. Krzysztof krótko i konkretnie, zasugerował Mateuszowi, żeby sobie odpowiedział na pytanie, czy chce cierpieć i jeśli nie chce to, żeby udał się po pomoc do specjalisty leczenia uzależnień. Podobnie Krzysztof odniósł się do mejla Bronka który chciał ograniczyć picie. „Ograniczanie picia u człowieka, który ma problem mija się z Celem - powiedział. Grażka powiedziała że już nie siedzi w domu i nie stoi w miejscu. Stara się żeby jej życie się zmieniało i stawało się lepsze. Był telefon od Krzysztof z Domaszowic, który pochwalił się, że za 5 dni minie rok jego trzeźwości. Powiedział, że ma świadomość że może być różnie, ale też wie żyjąc dobrze dzisiaj, ma większą szansę na dobre jutro. Ela napisała, że ma potrzebę poznawania nowych idei i jest otwarta na odmienność innych ludzi. Andrzej z Pisza powiedział, że kiedy trzeźwieje jego postawa wobec życia i ludzi się zmieniła. Jest w gotowości dania z siebie wszystkiego by utrzymać trzeźwość. Jaras stwierdził, że całe Zycie się stawiał i był uparty. Kiedy zaczął trzeźwieć musiał przestawić się na nowe myślenie, ale nie zapomina o sowim braku umiaru. Ola która nie jest alkoholiczką, podziękowała za audycję. Rozważania i refleksje pozwalają jej się wyciszyć i zastanowić się nad tym co jest dookoła. W przerwie miedzy wypowiedziami słuchaczy, Krzysztof wspomniał Janusza „Kosę” Kosińskiego. Opowiedział, że był u Kosy na cmentarzu i relacjonował to co dzieje się w radio. Krzysztof żartobliwie podsumował, że Kosa nawet nie krzyczał (wręcz kultowa już jest impulsywność Kosy przyp. aut.).
Potem zagrała perełka – Thelonius Monk i Sonny Rollins w utworze „The way you look tonight”.
Jak w każdej audycji, było jeszcze wiele ciekawych mejli i wypowiedzi. Całość podsumował Krzysztof dzieląc się swoim doświadczeniem w odpowiedzi na pytanie: Czy jestem otwarty na zmiany, rozwój i nowe idee? „Było mi bardzo ciężko i do dzisiaj jest mi ciężko, kiedy piszą do mnie ludzie z pytaniem co sądzę o nowych metodach leczenia alkoholizmu? W ogóle nie interesują mnie takie idee. Podobnie nie interesuje mnie polityka - nie po drodze mi z tymi ludźmi. Za to jestem otwarty na zmiany, chociaż ciężko mi przyjmować z pokorą to co lata niosą. Jestem także otwarty na rozwój i to dlatego jakiś czas temu mogłem skończyć studia. Moment, w którym samo to, że nie piję, przestało mi wystarczać, stał się momentem w którym otworzyłem się na zmiany.”