Ćwicz nowe nawyki Gdy uświadomimy już sobie istnienie Boga i nawiążemy kontakt z naszą Siłą Wyższą, ważną sprawą staje się nieustanne podtrzymywanie tej łączności. W każdej bowiem chwili, niemal niezauważenie, gotowiśmy popaść w stare schematy. Jeśli zaś nie wykorzenimy starych zachowań i sposobów myślenia, to prędzej czy później doprowadzą nas one do sięgnięcia po pierwszy kieliszek, pierwszą działkę narkotyku lub tabletkę. Niebezpieczny powrót do starego nawyku wywoływany jest niekiedy jednym słowem, jakąś myślą czy znaną sytuacją z przeszłości. Musimy się przekonać - i ciągle to odkrycie ponawiać - że stary sposób życia jest dla nas wykluczony, nowy zaś niezbędny. Osiągniemy go i podtrzymamy poprzez modlitwę, medytację i pracę nad Krokami. Czy stosuję zasady Programu we wszystkich moich poczynaniach?
221 wydanie Wieczornych Rozmów - pierwsze w roku 2009. Nietypowo Krzysztof rozpoczął do „perełki” – utwór wykonany przez B.B Kinga, noszący tytuł „Auld Lang Syne”, w polskim tłumaczeniu „Stare dobre dni”. W krajach anglosaskich można go najczęściej usłyszeć w sylwestrową noc. Jednocześnie Krzysztof pochwalił się prezentem od Beaty Pawlikowskiej - bransoletką, która odpędza złe duchy. Podróżniczka, dziennikarz, a jednocześnie przyjaciółka Krzysztofa, jest autorką książki "W dżungli miłości...", poruszającej wiele tematów, z jakimi można się spotkać w trakcie Wieczornych Rozmów. Potem tradycyjnie nastąpiło odczytywanie prac domowych. Miedzy innymi Andrzej napisał, że trzeźwieje od niedawna, ale uczy się zadawać sobie pytania wynikające programu AA i stara się stosować zasady tegoż programu w swoim życiu. Jaras napisał, że kontakt z trzeźwiejącymi ludźmi w tymi, którzy nie bardzo sobie z tym radzą przypomina mu o wartości tego procesu. Zmiany, które się nim dokonują definiują jego bieżące poczynania. Nie traci kontaktu z rzeczywistością. Piotr napisał, że stare nawyki i stare myślenie stanowiły dla niego duży problem do pokonania. Łukasz powiedział, że w dużych i małych rzeczach stara się myśleć wartościami z mitingów. Artur z Częstochowy stwierdził, że program AA to coś, co pozwoliło mu odzyskać poczytalność, zniekształconą przez lata picia. Leszek alkoholik z Nysy napisał, że stara się stosować zasady, ale nie zawsze mu wychodzi. Nie do końca przerobił program, ale ma świadomość, że zaniedbania są przejawami jego chorego myślenia. Robert alkoholik powiedział, że nie próbuje się oszukiwać i ma świadomość, że nie stosuje ich we wszystkich swoich poczynaniach. Pojawiły się tez głosy Dorosłych Dzieci Alkoholików, w związku z czym Krzysztof przypomniał adres strony www.dda.pl. Ponadto słuchacze napisali jeszcze wiele mejli odnośnie dzisiejszej refleksji, jednak Krzysztof nie był w stanie ich wszystkich przeczytać. Na koniec Krzysztof przekazał „dwa słowa” od siebie. Powiedział, że „on” obecny i „on” z czasów, kiedy pił, to dwaj różni ludzie. Musiał wykonać dużą pracę zanim doszedł do tego momentu, w którym jest teraz. „Każdy musi sobie odpowiedzieć na pytanie: co chcę osiągnąć?. Możecie mi wierzyć, że wystarczy przestać pić, a reszta się ułoży”.