Pracuj nad krokami Po środki zmieniające świadomość sięgaliśmy w rozmaitych celach. Często za ich pomocą broniliśmy się przed stresem i brutalnością życia. Na początku środki owe sprawiały, że świat wydawał się nam piękny, bezpieczny i satysfakcjonujący. Później służyły nam do tłumienia poczucia winy, wstydu, lęku i samotności. Trudno dokładnie określić moment, w którym lekarstwo przekształciło się w truciznę, powodując coraz to tragiczniejsze konsekwencje dla nas samych i otoczenia. W zaawansowanym stadium choroby środki te nie zaspokajały już żadnych naszych potrzeb. Praca nad Krokami sprawia, że uczymy się zaspokajać swoje potrzeby w sposób konstruktywny. Czy przerabiam Kroki, które pozwalają mi zaspokajać moje potrzeby bez uciekania się do środków zmieniających świadomość?
228 Wieczorne Rozmowy o wyjątkowej tematyce. Zgodnie z obietnicą spotkanie odbyło się w szerszym gronie. W studiu pojawiła się Ula i Agata - Dorosłe Dzieci Alkoholików i właśnie zagadnienie DDA było tematem przewodnim dzisiejszej audycji. Na początek Krzysztof postawił pytanie:„Co oznacza być Dorosłym dzieckiem Alkoholika”? Ula rozpoczęła od stwierdzenia, że trudno odpowiedzieć na to w dwóch słowach. Na pewno na podstawie własnych doświadczeń można powiedzieć, że ten syndrom charakteryzuje się niskim poczuciem własnej wartości i małą wiarą w siebie i własne możliwości. Agata z kolei powiedziała, że w jej przypadku polega to na braniu odpowiedzialności za życie swoich rodziców a nie swoje. Krzysztof uzupełnił, że źródłem wszystkiego jest alkoholizm kogoś z rodziców.
Agata sięgnęła po pomoc w momencie, kiedy uświadomiła sobie, że powinna w końcu zająć się własnym życiem i nie starać się udźwignąć na swoich barkach, wszystkich problemów dręczących jej rodzinę, bo i tak nie jest w stanie im sprostać. Ula z kolei sięgnęła po pomoc dość późno. Przez lata doświadczyła problemów z nawiązywaniem bliskich kontaktów, przeżyła kilka nieudanych związków i podobnie jak Agata, żyła problemami, którym nie była w stanie sprostać, bo nie były to jej problemy. Obie dziewczyny były na 9-cio miesięcznej terapii. Powiedziały jednocześnie, że wtedy zrozumiały, co Krzysztof dodatkowo podkreślił, że nie da się przeżyć życia za rodziców.
Następnie padło pytanie o to, czego dowiedziały się na terapii. Obie rozmówczynie wymieniały kolejno, że lepiej poznały siebie, dowiedziały się wiele o swoich emocjach, uczuciach, że weszły w bolesne obszary swojego, czyli zderzenie się z przeszłością i jak ona przekłada się na obecne życie - a przekłada się w stopniu bardzo znacznym. Ula podzieliła się ponadto swoimi doświadczeniami z uczestnictwa mitingach DDA. Trafiła na nie, kiedy znajdowała się w złej formie psychicznej. Nie radziła sobie z sama sobą, miała myśli samobójcze i nie miała zielonego pojęcia jak można to zmienić. Zaskakujące na pierwszym mitingu było to, że osoba, która dzieliła się swoimi doświadczeniami, zdawała się mówić o przeżyciach Uli. To właśnie zrodziło w Niej poczucie więzi z DDA. Na mitingach dowiedziała się, że jest chora, a także poznała stwierdzenie, że jej choroba jest na miarę tajemnic, które Ula w sobie nosi. To właśnie stało się dla Uli kluczem do samej siebie. Dziewczyny odpowiadały na pytania słuchaczy skierowane do nich. Przede wszystkim odpowiadały jak zacząć sobie pomagać, dokąd się udać i z jakich instrumentów można skorzystać. Krzysztof przypomniał, że wiele informacji znajduje się na stronie www.dda.pl.
Kolejne zagadnienie poruszone przez gospodarza, dotyczyło efektów terapii. Ula powiedziała, że w końcu nauczyła się bezsilności wobec problemu i to pozwoliło jej radzić sobie z samą sobą. Podstawową jednak sprawą dla dziewcząt stała się możliwość „nie topienia” swojego własnego życia w alkoholizmie rodzica.
Krzysztof wielokrotnie powtarzał, że spotkanie z dziewczętami, ma na celu przede wszystkim uświadomienie komuś, kto siedzi po drugiej stronie radioodbiornika i wydaje mu się że jego życie jest przegrane powodu pijącego rodzica, że sprawa nie jest przegrana i beznadziejna i można zacząć żyć normalnie.
Co ponadto? Stali słuchacze zapewne pamiętają, o tym, że w zeszłym tygodniu Krzysztof awizował koncert „Wdzięczni bo trzeźwi” (Info na Forum AF). W bieżącej audycji mogliśmy poznać kolejnych artystów, którzy zgodzili się wziąć udział w przedsięwzięciu. Są to m. in. Krzysztof "Jary" Jaryczewski, Blues Fellows, Tadeusz Woźniak, Tomasz Kot, Piotr Machalica, Jacek Braciak, Mieczysław Szcześniak, Anna Pietrzak z zespołem Partita, Dariusz Żak, Zenon Laskowik, Piotr Nagiel. Cegiełki o wartości 30 złotych maja pomóc stworzyć miejsce – klub, w którym ludzie uzależnieni, współuzależnieni i wszyscy potrzebujący, będą mogli znaleźć swoje miejsce.
Jak w każdej audycji były mejle i telefony od słuchaczy, częściowo odnoszące się do zagadnień DDA, ale także nawiązujące do dzisiejszej refleksji. Perełką 228 Wieczornych Rozmów był Teddy Wilson i utwór „Miss Brown to you” (feat. Billie Holiday)
|