Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Luty 09 2012 19:36:19
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



231. Wieczorne Rozmowy - 15 marca 2009 r.
Wieczorne Rozmowy

Żyj uczciwie!
'Możemy się autentycznie zmienić tylko pod warunkiem, że w każdej sytuacji, dzień po dniu, będziemy zachowywać szczerość i uczciwość. Każdy dzień przeżyty przez nas najuczciwiej jak potrafimy, zaowocuje pełnią nowych, bogatszych niż dotychczas doświadczeń. Uczciwość wobec siebie i innych stwarza nam niezliczone możliwości do rozwoju. Jeśli nie będziemy żyć w zgodzie z własnym sumieniem, dopadną nas stare lęki i schematy zachowań.'

Czy kieruję się zasadą uczciwości we wszystkich moich poczynaniach?

Koniec nart w Alpach, koniec zabawy – przyszła pora na pracę, czyli 231. wydanie Wieczornych Rozmów! Cały i zdrowy (bo przecież nie ma co mówić o takim szczególe, jakim jest jedno złamane żebro... na marginesie - z powodu papierosów), stęskniony bardzo za gadaniem do sitka, Szef wrócił na Ojczyzny łono i do studia AntyRadia przy Żurawiej 8. Po drugiej stronie stołu miejsce swoje zajęła jak zawsze Ruda (‘za Niemca już tu była’), Eric Clapton dał znak gotowości Laylą i można było zacząć audycję. Dzisiaj Krzysztof, razem ze słuchaczami, wziął się za bary z życiem w uczciwości i szczerości. Mądra książka Day By Day taką właśnie refleksję przewidywała na dzień 15. marca.

Do najłatwiejszych dzisiejsze pytanie nie należało, chociaż... może było jednak proste, bo większych kłopotów z ‘odrobieniem lekcji’ nikt nie miał. Wiele maili przyszło na adres Krzysztofa, dwukrotnie dzwonił także w trakcie audycji telefon w studiu – co szczególnie uradowało gospodarza programu. Lubi telefony i rozmowy na antenie, bo w nich – przy odrobinie wyobraźni – szczególnie wyraźnie słychać uśmiech w głosie mówiącego. Można wtedy uwierzyć, że trzeźwe życie nie musi być jak koszulka dziecka – krótkie i zafajdane, a może być naprawdę fajne. Tylko jeden warunek: trzeba któregoś dnia przestać pić.

Wracając do pytania i do głosów słuchaczy w tej kwestii... Każdy z nich przynajmniej stara się być uczciwy, zarówno w stosunku do siebie samego, jak i do innych, bo - jak twierdzą - bez uczciwości nie ma trzeźwości. Szczerość i uczciwe postępowanie to jeden z elementów życia bez alkoholu. Nie można trzeźwieć bez uczciwości, bo to właśnie ta cecha chorego na chorobę alkoholową jest podstawą i bezwzględnym warunkiem stosowania Programu 12 Kroków w życiu. Żyć w zakłamaniu i oszustwie, w jakim tkwiło się w czasie choroby z alkoholem, kręcić, kombinować, manipulować, wymyślać większe lub mniejsze kłamstewka – nawet bez logicznej potrzeby, to tak jakby pić dalej. Praktycznie dla wszystkich tamten okres jest dzisiaj koszmarnym wspomnieniem, gdy tylko przypomną sobie o tym, jak nie mogli przeżyć dnia bez oszukiwania i naginania rzeczywistości ‘według’ siebie, a potem obawiania się, czy prawda nie wyjdzie na jaw. Nie chcą do tego wracać, tym bardziej, że uczciwość daje im przecież spokój i pogodę ducha oraz pomaga zdrowieć.

Jedna ze słuchaczek przypomniała, co mówi się o alkoholizmie: to choroba zakłamania. A skoro tak, to rozprawić się z nią skutecznie można tylko uczciwością wobec siebie i innych. Nie zawsze i nie dla wszystkich jest to łatwe, nawet jeśli od początku stawiają na prawdę. Nieraz wymaga to czasu, bo w przypadku wielu trzeźwiejących alkoholików, myślenie po nowemu i zmiana nawyków nie dokonuje się z dnia na dzień. Niekiedy bywa tak, że rodzi się pokusa, aby coś ‘zakręcić’, a nieraz po prostu nie udaje się być kryształowo uczciwym we wszystkich swoich poczynaniach. Jedno jest pewne: tak naprawdę nie opłaca się być nieuczciwym. Wygodniej jest chodzić po tym świecie, patrząc ludziom prosto w oczy.

Podsumowanie należało do Krzysztofa. Pamięta on, że kiedy przestał pić, wiedział doskonale, iż stanie na głowie, żeby być najuczciwszym w świecie. Bardzo tego chciał. Mądrzy ludzie powiedzieli mu wtedy, że ma się starać być lepszym człowiekiem, co nie oznacza, iż wymaga się od niego, aby stał się świętym. Nieraz bowiem nie można być uczciwym i szczerym za wszelką cenę.

Po dwóch tygodniach nieobecności, do łask powróciła perełka. Dzisiaj była nią najprawdziwsza z prawdziwych, czyli It’s Only A Paper Moon w wykonaniu Nat King Cole’a. A za tydzień, jeśli nie będzie trzęsienia ziemi i nic takiego się nie stanie, to... wybrzmią oczywiście 232. Wieczorne Rozmowy.

PS. I jeszcze ogłoszenie parafialne: Krzysztof nie ma możliwości załatwienia biletów-cegiełek na koncert Wdzięczni, bo trzeźwi (Warszawa, 28 marca), które rozeszły się jak świeże bułeczki, zanim zdążył wrócić z Alp. Wszelakie rozpaczliwce i błagania kierowane do niego nic nie pomogą, niestety.

Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
Tytuł Piosenki
Kawałek Na Dziś
247. Notowanie Turbo Top (20)
Minerva
Musze To Powiedziec...
246. Notowanie Turbo Top (20)
Srebrne Usta
Ruszył Proces
Rival Sons
Kravat & Naughty Sunday, Klub Fon...
245. Notowanie Turbo Top (20)
Nagroda Dla Antydonosiciela Dnia?.
Louder Than Hell /29.01/ Wawa
Ready To Rock @ Indecks Każda Środa.
Makijaż & Offroad 22.01 /wawa/.
Kravat + Surowce Wtorne + Psychotic F...
Wanderer + Jutro Wieczorem + Overload.
Warsaw Powermetal Fest 4 - 21.01-.
Pin Up & Rockabilly Party 3! ...
244. Notowanie Turbo Top (20)
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję