 Wiadomo, że jak Tomek prowadzi, to: a/ zwierzyną będzie kobieta, b/ zwierzyna wygra.
18:18 – pierwsze wejście. Poznajemy Monikę, tegoroczną (za tydzień) maturzystkę. Sadowy apeluje o hasło. Bash’a nie czyta czy jak? ;) 18:32 – drugie wejście. Za trzecim razem udało się nawiązać połączenie telefoniczne. Monika podzieliła się planami pomaturalnymi – będzie socjologiem in spe. Konrad za hasło „Słonko świeci, ptaszek śpiewa, a mnie w pracy krew zalewa” otrzymał film „Metal”. Dzisiejszy, imponujący zestaw nagród to siedem (!) płyt – Big Cyc, Rootwater, Underground, Jesus Chrysler Suicide, Korn Unplugged, Ocean, Type O Negative (choć w świecie Tomka S., jest to Type Of Negative) i dwie smycze Antyradia. 18:51 – trzecie wejście. Zgadywanki i „odpytywanki” ciąg dalszy. A Monia ze swoim chłopakiem Tomkiem wędruje sobie dalej. Nie do lokalu, tylko na świeże (jakie?) powietrze. 19:15 – czwarte wejście. Tomaszek wyjawia tajemnicę – Monika jest w Gliwicach. Monika wyjawia tajemnicę swojego ubioru – białe buty, jaskrawe jeansy i kurtka. 19:31 – piąte wejście. Monika po kolei odrzuca propozycje słuchaczy, gdzie może się znajdować. Za to z miejsca docelowego widzi dwa kościoły, dużo budynków i słynną, gliwicką radiostację. 19:45 – szóste wejście. Dalej nic nie wiemy, a Tomek obiecuje, że za dwie piosenki (!) ostatnia porcja pytań. 19:55 – siódme wejście. Pytań nie będzie, bo właśnie powinien wybrzmiewać Kalendarz muzyczny Kosy, a my ciągle nie wiemy gdzie jest zwierzyna, której nikt nie złapał. Po chwili, ona sama, szczegółowo podzieliła się trasą jaką przemierzyła. Wyszła z domu na Trynku, przeszła ulicą Żwirki i Wigury na osiedle Sikornik, tam poczyniła zakupy i dotarła na pola, zwane również Wilczymi Dołami. Gratulujemy!
Smolo, wróć! Prosimy...
|