Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Maj 19 2012 01:29:49
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



60. Świat pachnie!
Stół Z Powyłamywanymi NogamiŻadne to niby odkrycie, że świat jest pełen zapachów, ale akurat dziś nastąpił dogodny moment, aby przy stole z powyłamywanymi nogami w szczególny sposób ten fakt odnotować i niejako przybliżyć. Wszystko za sprawą pewnej książki, autorstwa dwojga podróżników, która właśnie ukazała się na rynku. Najwspanialszych zapachów w niej całe mnóstwo – zarówno tych przyjemnych, wpędzających w rajski błogostan, jak i tych niezbyt miło drażniących nozdrza, można powiedzieć wręcz odrzucających. O nich samych i o autorach dzieła Świat w zasięgu nosa Katarzynie Skawskiej i Krzysztofie Świdraku, będących gośćmi Pawła w dzisiejsze sobotnie popołudnie, trochę więcej później. Póki co, trzeba zająć się zapachem jako takim, bo chociaż w codziennym życiu nie jest on najistotniejszym ze wszystkich zmysłów człowieka - w porównaniu chociażby ze wzrokiem i słuchem - to wzbudził sobą ogromne zainteresowanie biesiadników, zgromadzonych przy blacie.

Świat pachnie! Pachnie lasem i drzewami iglastymi, zakurzoną ulicą i wiejską drogą, świeżością i rześkością po letniej ulewie lub wiosennej mżawce, bryzą morską, wiosną i słońcem, świeżo skoszoną trawą (albo paloną – bo są amatorzy takiego zapachu), łąką, ogrodem z kwiatami – wymieniać by można długo. To poza domem, a w domu? Tu zapachów też jest przebogata kolekcja. Dla niektórych najmilszym jest zapach świeżo upranej pościeli, w której - nie ma bata – można mieć tylko kolorowe sny albo zapach wypranych firanek, czy odświeżonych pastą podłóg. Z kuchni bucha przyprawami, ziołami w doniczkach, pieczonym mięsem natartym czosnkiem i majerankiem, suszonymi grzybami, a przede wszystkim ciastem, wsadzonym do piekarnika na parę zdrowasiek.

Jedni uważają, że nie ma życia bez zapachu świeżo zaparzonej kawy lub herbaty, podanej do ciasta lub wypijanej na śniadanie, albo bez zapachu owoców – szczególnie cytrusów czy też świeżego chleba (o tak, ten może zniewolić), a dla innych z kolei ucztą dla nozdrzy jest zapach spalin z własnego motocykla, wypieszczonej skóry wnętrza samochodu i palonej gumy opon po mocniejszym depnięciu hamulca. Dookoła wszystko pachnie, bo przecież wszystko ma jakiś zapach. Nie ma życia bez zapachu. Pachnie przyroda i dom, pachną pałace i stare drewniane kościółki, pachną wiekowe książki w bibliotekach, pachną – sobą lub perfumami i innymi środkami służącymi do ‘boginizacji’ – ludzie. Są tacy, którzy obwąchują się nawzajem z największą przyjemnością. Szczególnie wśród płci pięknej można spotkać wyjątkowe amatorki ludzkiego zapachu, a dokładnie zapachu samców. Dla niektórych dziewczyn najmilszy jest tylko ten, który przypomina sobą woń... potu przemieszanego z ‘perfumami’.

A jakie zapachy są zawarte w książce, którą chwalili się dzisiejsi goście Pawła, oprócz tego, że różne, piękne, tajemnicze i niepowtarzalne? Można dodać, że na pewno ciekawe, bo zebrane w ciekawych miejscach kuli ziemskiej przez ciekawych ludzi, którym podróżowanie sprawia przyjemność. Sami autorzy Świata w zasięgu nosa nie obwąchali jeszcze tak bardzo matki Ziemi, chociaż wałęsają się tu i tam od wielu lat. Postawili na doświadczenia i wspomnienia zapachowe innych – m.in. Urszuli Dudziak, Beaty Pawlikowskiej, Martyny Wojciechowskiej, Wojciecha Cejrowskiego, Marka Kamińskiego, Roberta Makłowicza i Artura Orzecha. Właśnie na rozmowach z nimi oparli swoją książkę przede wszystkim, wplatając (jak się dało) także własne doświadczenia. W ten sposób powstał wywiad – rzeka (z dziesiątką globtroterów) o podróży dookoła świata, w której rolę przewodnika pełni nos.

Sami goście Pawła byli ostatnio na Madagaskarze, skąd przywieźli zapach świeżej ryby oceanicznej, zapach lemura z dżungli i zapach drzewa różanego, zamknięty w ręcznie ‘dłubanych’ pojemnikach. Ich dom pachnie także innymi zapachowymi pamiątkami z wojaży zagranicznych, bo tylko takie przywożą ze sobą wracając na ojczyzny łono. Uważają, że każde miejsce na kuli ziemskiej ma swój wyjątkowy zapach (nie można się z tym nie zgodzić) i dlatego należy świat wąchać dla lepszego go poznania No to... wciągajmy nosem co się da!

Dzisiejszy Blat można odsłuchać w każdej chwili. Wystarczy kliknąć TU.
Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
Niezła Kaszana, Czyli Potrawa Ironicz...
259. Notowanie Turbo Top (20)
30.05 Ił-62, Human Rights, Tupolev Di...
23.05 Grindcore Night - Noc Świniaka ...
27.05 Circle Waves + Show More Tits +...
17.05 Jucifer (us) + Thaw (pl) Warsza...
Kiedyś to było Antyradio...
Noc Nirvany Koncert + After 26.05.2012.
Tytuł Piosenki
258. Notowanie Turbo Top (20)
Z Rzeczy Smutnych...
6.06, Warszawa - Moving Mountains (in...
Przemek Frankowski - Radiowiec
14.05, Warszawa - The American Dollar...
22.06, Łazy - Jura Rock Festiwal 2012.
257. Notowanie Turbo Top (20)
Gastrofaza 2.0.
Poznań, Koncert Blast Rites, Promo Gi...
Poznań, Undergroundowa Scena Muzyczna...
Poznań - Sounds No Mercy W Undergroun...
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję