Ostatnią, 63. Gastrofazę, zdominowała zdecydowanie słynna i wykwintna sałatka Cezara, nazywana potocznie sałatką cesarską.
Podobno jej wykwintność zawiera się w dużej mierze w sosie, stanowiącym jeden z jej najistotniejszych elementów, a który to sos gospodarz programu - Paweł Loroch określił jako ‘subtelny, a jednocześnie o mocnym i konkretnym aromacie’. Sałatka Cezara może być podawana jako przystawka albo też jako danie główne. Swoją nazwę zawdzięcza imieniu niejakiego Cezara Gardiniego z meksykańskiego miasta Tijuana, który ją wymyślił kilkadziesiąt lat temu.
Jej podstawą jest sałata rzymska – ciekawa odmiana bardzo delikatnej i niezwykle kruchej sałaty, o intensywnym ciemnozielonym kolorze, której główki przypominają kapustę pekińską. Innym, nie mniej istotnym, składnikiem sałatki Cezara jest wspomniany sos - bardzo aromatyczny, przygotowany z kilkunastu składników, m. in. oliwy, soku z cytryny i filetów anchois. Właśnie te tłuste rybki o ostrym zapachu, dostępne w sklepach w postaci filetów, koreczków lub pasty, decydująo tymże specyficznym aromacie sosu. Ale to oczywiście nie wszystko. Do sałatki Cezara należy dodać odpowiednio przygotowanego wcześniej i usmażonego kurczaka, a dokładnie jego piersi, a także wiórki parmezana i ‘croutonsy’ – czyli podpieczone kromki pokrojonego w kostki chleba (pospolite grzanki), które zazwyczaj w kuchni pełnią rolę dodatków do wielu zup. Sałatka Cezara dopuszcza pewne modyfikacje – zamiast piersi kurczaka może znaleźć się w niej podsmażony boczek oraz uprażone orzeszki piniowe. W ‘Menu’ podaję dokładny przepis na tę elegancką, aczkolwiek niezbyt tanią, przystawkę i zachęcam jednocześnie do jej wykonania. Wydaje się być ciekawa w smaku.
Co ponadto działo się w tym odcinku Gastrofazy? Otóż, przyszła pora na słodkie przetwory, czyli konfitury i dżemy. Antyradiowy mistrz sztuki kulinarnej podzielił się ze słuchaczami przepisem na błyskawiczny dżem śliwkowy oraz wspomniał o innych owocach, m. in. leśnych, którym też można nadać postać tego słodkiego dodatku do pieczywa. Tak, jak w przypadku sałatki Cezara, zainteresowanych odsyłam do ‘Menu’.
W 63. Gastrofazie nie mogło zabraknąć tradycyjnego gościa specjalnego audycji. Była nim ‘dziewczyna o bardzo migdałowych oczach’ – prezenterka serwisu informacyjnego programu II TVP – pani Iwona Kutyna. Jak sama przyznała, kojarzona jest głównie z dietami, których wiele doświadczyła w swoim życiu, a może raczej wypróbowała na sobie, oczywiście z dobrymi wynikami – czego jej osobiście bardzo zazdroszczę. Mam na myśli wyniki, a nie mnogość i różnorodność diet.