 Dzisiejsze wydanie Gastrofazy miało swoje zdecydowane preludium poprzedniego dnia. W sobotę, bowiem, godziny antenowe Turbo Topu 20 objął we władanie Paweł Loroch, zastępując tym samym za konsoletą nieobecnego Przemka Jah Jah Frankowskiego. Zamiast kolejnego notowania Turbo Top 20, ot tak jakoś, zrobiło się nadprogramowe, nadzwyczajne wydanie Gastrofazy. A co było w regularnym, niedzielnym, wydaniu audycji? Działo się wiele. Przede wszystkim serwowane były dania kuchni żydowskiej, która zadziwia swoją niesamowitą różnorodnością smaków i potraw. Jest to kuchnia bogata, pachnąca, pełna tajemnic, przepełniona tradycją i symboliką. Niektóre z jej dań ujmują wręcz swoją prostotą, a mimo to nie można nazwać ich banalnymi. Przede wszystkim są smaczne i coś w tym musi być, skoro nazwa jednej z potraw - cymes (podawanej obowiązkowo na żydowski Nowy Rok) - przeszła do języka polskiego jako określenie na coś bardzo smacznego. W czasie audycji padały różne - mniej lub bardziej znane - nazwy tradycyjnych dań kuchni żydowskiej - chała, kugiel, kreplachy, holishkes, gefilte fish, czulent, gęsi pipek ... O jednym należy pamiętać omawiając kuchnię żydowską: nie pozwala ona za bardzo zachowywać dietę, gdyż... przeznaczona jest dla wyjątkowych łasuchów. Poza przepisami kulinarnymi, w niedzielnej Gastrofazie było także o tradycjach i zwyczajach żydowskiej sztuki kulinarnej, była propozycja posmakowania dań kuchni żydowskiej w maleńkiej restauracji w miejscowości Tykocin („Tejsza’) i legendarnej w Kazimierzu n/Wisłą - ‘U Fryzjera’. Polecana też była warszawska restauracja serwująca dania rybne. Mieści się ona przy ul. Foksal 10, a nazywa po prostu ‘Rybna’. Tradycyjnie, w ‘Menu’ na AntyForum zainteresowani znajdą niektóre z przepisów na dania kuchni żydowskiej. Od południa, gościem specjalnym Pawła Lorocha w tym wydaniu Gastrofazy była Gołda Tencer - ikona kultury żydowsko-polskiej, pieśniarka, aktorka i reżyser Państwowego Teatru Żydowskiego w Warszawie im. E. R. Kamińskiej, dyrektor i inicjatorka powstania Fundacji Shalom. Razem z nią do studia przybył Jerzy Zieliński z gościńca ‘Kołomyja’ w Konstancinie Jeziornej, który dostarczył smakołyków do dzisiejszej audycji. Smakowany i omawiany był cymes, gefilte fish i holishkes z wołowiną i kaszą. Goście Gastrofazy wystąpili z propozycją zrobienia z Antyradiem wspólnego projektu kulinarno-charytatywnego, ale o tym kiedy indziej. |