 Szaleństwa sylwestrowej nocy za nami. Po zabawach - mniej lub bardziej szampańskich - należy dojść do siebie. Jutro, dla większości, normalny dzień pracy lub nauki... Pierwsze wydanie Gastrofazy w 2007 roku - nadprogramowe, a jednocześnie specjalne - było emitowane w Nowy Rok, 1 stycznia. Zupełnie bez znaczenia był tutaj fakt, że Paweł Loroch zgromadził swoich wiernych słuchaczy o nietypowej dla audycji porze - po południu. Cel był szczytny, a mianowicie poprawienie kondycji antyfanów, strudzonych po imprezach sylwestrowych i postawienie ich na nogi przy pomocy garści porad, jak przeżyć ten trochę trudniejszy dzień. Jak to zwykle bowiem bywa po tego rodzaju imprezach, prawo mają boleć nie tylko roztańczone nogi. Po zbyt wielu nieraz toastach ‘za ten Nowy Rok’, kuracji często wymaga głowa, a niejednokrotnie właściwego potraktowania domaga się także żoładek i cały układ trawienny... W tym wydaniu Gastrofazy porady Mistrza nie sprowadzały się jednakże jedynie do tego, jak łagodnie ‘schodzić’ z kaca i walczyć z ‘tupotem białych mew’. Padły w nim także propozycje konkretnych, lekkich dań i przekąsek, ujmujących wręcz swoją prostotą, które wydają się być idealne na ten rodzaj przemęczenia. Można było przygotować je na noworoczne późniejsze śniadanie (sic!) albo świąteczny noworoczny obiad. Wybrane przepisy kulinarne znajdą oczywiście swoje miejsce w antyfanowskiej książce kucharskiej. Całą audycję - tak, jak wszystkie poprzednie wydania Gastrofazy - można odsłuchać na: www.gdziezjesc.info/gastrofaza.htm. Szczęśliwego Nowego Roku! |