To już po raz 88. Paweł Loroch zaprosił słuchaczy do gwarnej, antyradiowej restauracji. Małymi kroczkami zbliżamy się ku okrągłej rocznicy.
Dzisiaj, jak zwykle, parę interesujących przepisów kulinarnych, porad i spostrzeżeń. Przez przypadek wszystkie podążały ku... piwu. Okazuje się bowiem, iż ten złocisty napój jest nie tylko wybornym trunkiem, ale i doskonałym dodatkiem do potraw. Przede wszystkim doskonale zastępuje wino w kuchni i występując w tej roli ma wiele zalet. Mięsu dodaje soczystości i kruchości, ciastom i potrawom z udziałem mąki - pulchności. Poprawia także zdecydowanie smak ryb, owoców morza i dziczyzny. Piwo występuje w szeregu kuchniach świata, przede wszystkim niemieckiej, czeskiej, francuskiej i belgijskiej.
Kto nie próbował nigdy potraw z udziałem piwa, miał szansę dzisiaj wysłuchać przepisów, a w najbliższym czasie sprawdzić, jak smakują. W odpowiedniej zakładce Gastrofazy i w książce kucharskiej antyfanów zostaną zamieszczone przepisy dań, które proponował dzisiaj Mistrz.
W drugiej części Gastrofazy - Serbia od kuchni. Do studia przybyła Marija Tesic - Fidelak, korespondentka jednej z belgradzkich gazet, ekspert w dziedzinie kulinarnej. Jak sama podkreśliła, jest rodowitą Serbką, co dawało gwarancje, iż mało znana w Polsce kuchnia serbska stanie się dzięki tej wizycie bliższa przeciętnemu Polakowi. Prawdę powiedziawszy, nasza znajomość kuchni serbskiej wywodzi się przede wszystkim z podróży turystycznych po tym pięknym kraju, ale cevepcici, pleskavica, ajvar, czy burek - najbardziej znane potrawy serbskie - to nie wszystkie charakterystyczne akcenty kulinarne Serbii. Kuchnia serbska bogata jest w warzywa i - podobnie jak kuchnia chorwacka i bośniacka - posiada wiele zapożyczeń z kuchni orientalnej. Ma także w sobie coś z kuchni słowiańskiej, śródziemnomorskiej i austriackiej. Pani Marija była przewodnikiem po domowej kuchni serbskiej, dzieląc się wspomnieniami z domu rodzinnego. Sama tworzy ze swoim mężem międzynarodowe, serbsko-kanadyjskie, małżeństwo. Tym razem Daryl Fidelak - aczkolwiek awizowany - nie mógł przybyć do studia, ale następnym razem... kto wie? Paweł, zauroczony kuchnią serbską, zaprosił bowiem Mariję Tesic - Fidelak na kolejne spotkanie w Gastrofazie.