 Gościem Prawdomówności był poseł PiS - Adam Rogacki.
PiS zgodził się na czterech członków sejmowej komisji ds. służb specjalnych, ponieważ ilość ta jest proporcjonalna do ilości partii w parlamencie. PO zweryfikowało swoje stanowisko, więc i PiS to zrobił. PiS-owi nie grozi rozłam i więcej jest burzy w mediach wokół tego tematu, niż w rzeczywistości się dzieje. Wobec członków partii, którzy uzewnętrznili jej sprawy wewnętrzne, prowadzone są odpowiednie postępowania i trudno przed ich zakończeniem wyrokować co się stanie. Trzej byli wiceprezesi nie zadeklarowali chęci odejścia z PiS, więc pan Adam liczy na to, że sytuacja wróci do normy i zostanie załagodzona. Kolejny temat rozmowy to Ministerstwo Zdrowia i pojawienie się leku na liście refundowanych zaraz po spotkaniu z przedstawicielami koncernu go produkującego. Pan Rogacki uważa, że lek był na liście, ale zawieszony i czekano na opinie specjalistów oraz sprawdzano czy jest refundowany w innych państwach (i jest). Poza tym, spotkanie w restauracji z osobą z firmy produkującej lek miało miejsce kilka miesięcy wcześniej i było dość przypadkowe, na imprezie z zaproszenia zupełnie kogo innego - było tam wiele osób. Sam minister Piecha nie wspomniał o nim bo nie miało charakteru indywidualnego. Na szczycie w Lizbonie traktat powinien podpisać prezydent, ale decyzja ta powinna być wynikiem ustaleń premiera z prezydentem. |