Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Maj 22 2012 07:33:10
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



Admirale! Toniemy w teledyskach!
Machina AntyradioMimo, że gość nie dojechał dziś do studia, Machina pracuje na pełnych obrotach. Tym razem Maszyniści zajęli się teledyskami. Zapłodnieni zostali (jak to zwykle bywa) przez magazyn "Machina", w którym znalazł sie artykuł o wymownym tytule "Osiem teledysków po których odechce Wam się seksu". Wśród nich znalazły się teledyski Army of Lovers, Village People czy Olivii Newton-John. A jakie muzyczne obrazy zapadły w pamięć Wam, drodzy słuchacze? Tego wieczora AntyRadio Machina podjęła się ważnego zadania: stworzenia listy 10. teledysków, które wstrząsnęły światową telewizją.

Zaczęli Admirałowie. Na Przemku Frankowskim wrażenie zrobił teledysk, który przeszedł metamorfozę. A ściślej mówiąc - ocenzurowano go. Chodzi o videoclip Lennego Kravitza do utworu "Fly away", w którym przedstawiona jest zakrapiana impreza i tańczące panienki, którym "a to coś tam wyskoczyło, coś się pokazało, któraś podniosła bluzkę do góry". Okazało się, że nie wypada tego pokazywać w telewizji, więc wycięto wszystkie takie fragmenty. Z nowszych produkcji - Marylin Manson. Do Witolda Manson nie przemawia, podoba mu się natomiast The Killers "When we where young", który przypomina filmy Tarantina czy Rodrigueza.

Wór z mailami się rozsypał a słuchacze pisali o teledyskach, które utkwiły im w pamięci. Zaczęło się od teledysku obciachowego, nakręconego do piosenki rapera o pseudonimie Doniu. Jego akcja dzieje się na parkingu podziemnym, gdzie stoją wypasione fury, a ich właściciele śpiewają o tym, że są one najszybsze w mieście i mają najbardziej wypasioną tapicerkę. ;) Niestety - więcej teledysków ostatnimi czasy to właśnie takie obciachowce, nudne jak flaki z olejem. Napisał także Robert, który na liście ważnych teledysków proponuje umieścić Zbigniewa Wodeckiego z videoclipem do utworu "Chałupy Welcome To". No tak, wiadomo dlaczego, wiadomo... :) Irek przypomniał teledysk zespołu Turbo, który dzieje się w samochodzie - Syrence. Przywołano także "Thriller" Michaela Jacksona, oczywiście w wersji dziesięciominutowej i "November Rain", gdzie "teledyskowa" narzeczona Slasha umiera (jak stwierdził Vito - "może się przeziębiła od tego deszczu").

Osobną kategorią są teledyski metalowe. Większość z nich doprowadza do tego, że ze śmiechu Redaktorzy nie są w stanie obejrzeć ich do końca. Stały, powtarzający się motyw w takich videoclipach to goście wymalowani dość kretyńsko - czarne usta, podkrążone oczy, poodwracane krzyże. Spacerują po ciemnym lesie, a nad ich głowami krąży kruk lub jakiś inny sęp miłości. Żeby było jeszcze śmieszniej, podczas oglądania takiego teledysku można wyłączyć dźwięk w telewizorze, a włączyć jakąś inną, pogodną piosenkę. Po chwili pojawiły się oczywiście maile stające w obronie tego typu produkcji - spójrzmy chociażby na teledyski Metalliki.

A co z rodzimą produkcją? Pamiętamy oczywiście teledyski cekinowego Papa Dance; "Ten nasz świat" Oddziału Zamkniętego kręcony gdzieś na Ursynowie; Kombii i rzecz jasna "Lubelski Full". Goniliśmy dzielnie produkcje zachodnie, ale... nie udało się to niestety.
Przypomnieć należy także o Weirdzie Alu Yankoviciu, który robił pastisze teledysków. Począwszy od "Smells Like Teen Spirit" Nirvany, na Michaelu Jacksonie kończąc. Może nie są one zbyt inteligentne, ale śmieszne z pewnością.

Przełomowym teledyskiem jest zdecydowanie "Take on me" zespołu Aha, ponieważ utrzymany jest w konwencji komiksowej. A skoro już mowa o teledyskach animowanych, Jah Jah lubi videoclipy Pidżamy Porno. Bo nie dość, że teksty Grabaża są inteligentne, to i jest na co popatrzeć. Nie można zapomnieć także o Dire Stairs i "Money For Nothing", gdzie rysunkowy bohater wraz z rysunkowym psem zostaje wciągnięty do telewizora, a tam pojawiają się już prawdziwi (nie rysunkowi) członkowie zespołu Dire Stairs.

Czytelnicy wciąż nadsyłali maile, a czas antenowy drastycznie się kończył. Nie starczyło go, by zagrać wszystkie utwory, do których nakręcone były fantastyczne teledyski, a maili nadeszło tyle, że spokojnie można utworzyć listę stu najważniejszych teledysków. Na koniec Maszyniści przypomnieli o "Video Killed The Radiostar" zespołu The Buggles. Teledysk ten był pierwszym, jaki w swej w historii zagrała stacja MTV. Admirałowie są jednak tak wielkimi gwiazdorami, że nie straszne im takie pogróżki! :)
Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
22.06, Łazy - Jura Rock Festiwal 2012.
260. Notowanie Turbo Top (20)
Niezła Kaszana, Czyli Potrawa Ironicz...
6.06, Warszawa - Moving Mountains (in...
3.07, Warszawa - Rosetta (art Metal) ...
259. Notowanie Turbo Top (20)
30.05 Ił-62, Human Rights, Tupolev Di...
23.05 Grindcore Night - Noc Świniaka ...
27.05 Circle Waves + Show More Tits +...
17.05 Jucifer (us) + Thaw (pl) Warsza...
Kiedyś to było Antyradio...
Noc Nirvany Koncert + After 26.05.2012.
Tytuł Piosenki
258. Notowanie Turbo Top (20)
Z Rzeczy Smutnych...
Przemek Frankowski - Radiowiec
14.05, Warszawa - The American Dollar...
257. Notowanie Turbo Top (20)
Gastrofaza 2.0.
Poznań, Koncert Blast Rites, Promo Gi...
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję