Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Maj 22 2012 07:34:52
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



Ahoj!
GastrofazaDzisiaj Gastrofaza podróżnicza. Razem z Pawłem i jego gościem udaliśmy się do kraju nieodległego, w którym Polacy czują się bardzo dobrze - jak u siebie w domu. Kierunek - południe, cel - Słowacja, przewodnik - Ján Bošnovič, dyrektor Narodowego Centrum Turystyki Słowackiej w Polsce.

Do tego ‘małego, wielkiego kraju’, w którym piwo jest tańsze niż woda (mineralna), nietrudno dotrzeć, chociaż wybór środków transportu jest trochę ograniczony – połączeń lotniczych z Polski brak, pozostają koła (samochodu) lub pociąg. Ale w końcu to żaden problem, a wręcz przeciwnie – zaleta. Podróżując w ten sposób, więcej można zobaczyć i więcej posmakować. A jest co. Nasz południowy sąsiad kusi przede wszystkim pięknymi górami, zimą - amatorów białego szaleństwa, latem – miłośników pieszych wędrówek malowniczymi szlakami, pełnymi wąwozów skalnych i wodospadów. Góry zajmują ¾ powierzchni tego niewielkiego kraju, a Tatry są największym skarbem i dobrem narodowym Słowacji, oczkiem w głowie każdego Słowaka. Należy przyznać, że nasi sąsiedzi potrafią wykorzystać swoje naturalne warunki geograficzne. Najlepszym przykładem są bogate złoża wód geotermalnych. Co roku powstają nowe kąpieliska - w tej chwili jest ich ponad czterdzieści. Czynne są przez cały rok, przyciągają do siebie strudzonych szusowaniem narciarzy, amatorów górskich wędrówek i wszystkich innych, pragnących zregenerować się. Są naprawdę prawdziwym hitem na Słowacji.

A co poza wspaniałymi stokami narciarskimi, jaskiniami, zameczkami, większymi i mniejszymi urokliwymi miastami i miasteczkami godne jest uwagi na Słowacji? Hmm... nie mniejszym hitem jest kuchnia słowacka i wszystko, co z nią związane. Zbliżona jest do polskiej, chociaż ma także mnóstwo zapożyczeń z kuchni innych narodów – Czechów, Węgrów, Ukraińców. Potrawą narodową są bryndzové halušky, czyli drobne kluseczki z ciasta ziemniaczano-mącznego, podawane z bryndzą i okraszone smalcem ze skwarkami oraz śmietaną. Popija się je żętycą – serwatką z mleka owczego, otrzymywaną przy wytwarzaniu oscypków i bundzu (ten napój znany jest także w naszej kuchni podhalańskiej). Bardzo popularnym daniem jest smażony, panierowany żółty ser (vyprážený syr), występujący na talerzu w towarzystwie frytek i dużej ilości sosu tatarskiego, swoją renomę mają zupy (polievki) – czosnkowa, gulaszowa, soczewicowa, fasolowa, kapuśniak oraz dania mączne – kluski, knedliki, pierogi i bliny. Na deser bardzo smakują, zarówno tubylcom, jak i turystom, palačinky (naleśniki), podawane z konfiturą lub śmietaną i różnymi dodatkami. Aha, będąc na Słowacji, obowiązkowo należy spróbować słowackiej coli, czyli kofoli, która niedługo będzie dostępna także i w Polsce.

Nie można nie wspomnieć o artykule spożywczym, który znalazł wielkie uznanie w oczach polskich turystów – ze względu na walory smakowe i... cenę. Jest nim piwo. Najbardziej znane jego marki to Zlatý bażant i Smädny mních. Godne spróbowania są chyba także specyficzne alkohole, bardzo często przywożone ze Słowacji w charakterze ‘pamiątek z podróży’ - jałowcówka (na Słowacji znana jako borovička) oraz likier demänovka.

Bliski to Polakom kraj. Łączą obyczaje i... język. Polak ze Słowakiem porozumiewa się bez problemu, chociaż nieraz zdarzają się niezrozumienia i trzeba bardzo uważać, co się mówi. Jest mnóstwo słów jednakowo brzmiących, aczkolwiek oznaczających zupełnie co innego. Świeża bułka (chleb, masło czy cokolwiek innego) - to čerstvá bułka, lyže to narty, nie łyżwy, prasa to świnia, a nie... Matko Przenajświętsza... dziennikarze na konferencji prasowej. Ci mogą co najwyżej (chociaż nie powinni) zachowywać się po świńsku, a nie po ludzku. Na koniec tego krótkiego wątku lingwistycznego jedna dobra rada: zdecydowanie należy unikać na Słowacji rodzimie brzmiącego słowa ‘szukać’. Nikogo i niczego się nie znajdzie, chyba że... guza na głowie, gdy w niewłaściwym kontekście wyartykułuje się to słowo. Jest obraźliwe i wulgarne, to taki odpowiednik angielskiego fuck.

Powiedzenie ‘Polak, Węgier dwa bratanki...’ śmiało można zastąpić nowym – ‘Polak, Słowak dwa bratanki...’. Oba narody więcej łączy niż dzieli. Poza obyczajami i elementami kuchni, wspólne mamy Tatry, wspólną mamy Polę Negri (Apolonię Chalupec), a także - tak jak Słowacy (i parę innych państw europejskich) - mamy u siebie ‘środek Europy’. Wychodzi na to, że kłócimy się jedynie o... Janosika, najsłynniejszego ze wszystkich znanych rozbójników, słowackiego bohatera narodowego. Bo Juraj Jánošik - wszystko na to wskazuje - jest Słowakiem. Polacy niejako przywłaszczyli go sobie za sprawą legend góralskich. Taka prawda...

Dzisiejszą Gastrofazę, jak i poprzednie wydania tej audycji, można odsłuchać na stronie: KLIK.
Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
22.06, Łazy - Jura Rock Festiwal 2012.
260. Notowanie Turbo Top (20)
Niezła Kaszana, Czyli Potrawa Ironicz...
6.06, Warszawa - Moving Mountains (in...
3.07, Warszawa - Rosetta (art Metal) ...
259. Notowanie Turbo Top (20)
30.05 Ił-62, Human Rights, Tupolev Di...
23.05 Grindcore Night - Noc Świniaka ...
27.05 Circle Waves + Show More Tits +...
17.05 Jucifer (us) + Thaw (pl) Warsza...
Kiedyś to było Antyradio...
Noc Nirvany Koncert + After 26.05.2012.
Tytuł Piosenki
258. Notowanie Turbo Top (20)
Z Rzeczy Smutnych...
Przemek Frankowski - Radiowiec
14.05, Warszawa - The American Dollar...
257. Notowanie Turbo Top (20)
Gastrofaza 2.0.
Poznań, Koncert Blast Rites, Promo Gi...
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję