 Jeśli ktoś nie wie zbyt wiele na temat pani Alicji, to dzisiejsza spowiedź na pewno nie była okazją by poszerzyć swoją wiedzę. Być może przyczyną jej małomówności i skrytości było to, że jak sama przyznała, u spowiedzi była dzień audycją i nie miała już z czego ‘spowiadać’ się Tomkowi...? A może po prostu to my, słuchacze, nie wyłapaliśmy z jej nieczęstych wypowiedzi właściwego sensu? (dodam, że jest to bardzo prawdopodobne, gdyż trudno mieć wrażenia z audycji, w której nie słychać gościa, bo siedzi zbyt daleko od mikrofonu...)
Podsumowując, Alicja Bachleda – Curuś nie ma na sumieniu żadnego z 7 grzechów głównych, nie zgadza się z tytułem ‘gwiazda’, a na wszystkie pytania odpowiada: - ‘Niee.. raczej niee...’  |