Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Luty 09 2012 21:21:47
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



All Inclusive vol. 10 - Co tam, pani, w Białymstoku?
All InclusiveNo, właśnie. Jak tam jest? Warto się wybrać? Na dzień lub dwa, a może nawet i na dłużej, żeby zobaczyć i móc w razie czego odpierać ataki, że „cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie co posiadacie”.

W ramach podróży niezbyt dalekich i raczej nieuciążliwych, wczasowicze AntyRadiowego hotelu All Inclusive obrali dzisiaj kierunek na wschód i pod wodzą jego niestrudzonego kulturalno-oświatowego (Pawła Lorocha - gdyby ktoś miał wątpliwości o kogo chodzi) próbowali zgłębić Białystok i jego okolice. Tam ich jeszcze nie było, chociaż to tak blisko z Żurawiej 8 w Warszawie. Inna sprawa, że dopiero teraz, tak całkiem niespodziewanie, znalazła się przewodniczka po tym regionie, która zechciała przybliżyć go AntyFanowskiej społeczności. Była nią koleżanka Pawła po piórze – Magdalena Kleban, dziennikarka kulinarno-podróżnicza, pisująca ostatnio - o jedzeniu i szeroko rozumianej gastronomii - dla czasopisma Restaurator. Kto lepiej, jak nie rdzenna białostoczanka może wiedzieć, w jaki sposób przedstawić swoje rodzinne miasto i zachęcić do jego odwiedzenia? Nie widać, nie słychać.

Białystok, stolica województwa podlaskiego, największe w północno-wschodniej części Polski miasto, wielu mieszkańcom kraju nadwiślańskiego jest albo zupełnie nieznane, albo mało dla nich oczywiste, chociaż należy domyślać się, że musi być w nim coś, co przyciąga do niego turystów. Jak nie w samym Białymstoku, to przynajmniej w najbliższej okolicy powinny znajdować się atrakcje, wyzwalające ciekawość gości i chęć spędzenia wolnego czasu w tym zakątku kraju. I co się okazało? Takie miejsca oczywiście są, jest w nich i co zobaczyć, i co zjeść i gdzie zrelaksować się.

Z czym przeciętnemu Polakowi kojarzy się Białystok? Każdy zapytany o to, przede wszystkim bez wahania i bezbłędnie miasto umiejscowi na mapie Polski, a co poniektóry doda jeszcze, że znane jest ono z pałacu Branickich i pięknego parku wokół niego, zrobionego na wzór podparyskiego Wersalu (niezaprzeczalna chluba białostoczan), z mnogości kościołów katolickich i prawosławnych cerkwi, ze swojej wielokulturowości wynikającej z faktu zamieszkiwania tu lub w okolicy mniejszości narodowych (Białorusinów, Rosjan, Tatarów), z chłodu (ale nie emocjonalnego, bijącego od jego mieszkańców, bo jest akurat wręcz na odwrót), z bardzo charakterystycznej, ‘zaciągającej’ polszczyzny, którą można wyłapać nieraz na białostockich ulicach oraz z... kiszki ziemniaczanej, albo – alternatywnie – baby ziemniaczanej. Ten drugi smakołyk przygotowywany jest nie tylko w sytuacji, gdy flaka brak do wypełnienia go farszem, a trzeba coś z ‘nadzieniem’ zrobić i w inny sposób wykorzystać. Obydwa mają bowiem swoich zagorzałych miłośników. Takich ma także produkowany lokalnie, aczkolwiek nie do końca legalnie... samogon, będący najpopularniejszym napojem w tej okolicy oraz ser koryciński - ten akurat wytwarzany w majestacie prawa. Są również i tacy, którzy Białystok kojarzą ze znanymi z pierwszych stron gazet osobami stąd wywodzącymi się - chociażby z Izabellą Scorupco czy Agnieszką Maciąg, albo też z pewnym niedoszłym politykiem, który ubóstwiał swetry tureckie nosić.

Z tym regionem i z tym miastem ‘żeni się’ Białowieżę, będącą żelaznym punktem programu wypadu na kresy wschodnie - z oczywistego powodu, jakim są żubry i Puszcza Białowieska jako taka. Warte odwiedzenia są inne miasta położone niedaleko Białegostoku (Tykocin, Supraśl) oraz liczne, małe wioseczki zatopione w lasach i puszczach, zamieszkałe przez otwartych i życzliwych ludzi, którzy i z radością zaproszą pod dach swoich chałupinek, i ugoszczą prostym, ale smacznym jedzeniem.

Dzisiejsza przewodniczka po Białymstoku potwierdziła te powszechnie znane, ogólne informacje, dorzucając do nich garść swoich spostrzeżeń. Nie sposób niestety wszystkie je przytoczyć ze względu na wzgląd... cokolwiek miałoby to znaczyć. Nic jednak straconego, gdyż audycję zawsze można odsłuchać ponownie – klikając TU.
Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
Tytuł Piosenki
Kawałek Na Dziś
247. Notowanie Turbo Top (20)
Minerva
Musze To Powiedziec...
246. Notowanie Turbo Top (20)
Srebrne Usta
Ruszył Proces
Rival Sons
Kravat & Naughty Sunday, Klub Fon...
245. Notowanie Turbo Top (20)
Nagroda Dla Antydonosiciela Dnia?.
Louder Than Hell /29.01/ Wawa
Ready To Rock @ Indecks Każda Środa.
Makijaż & Offroad 22.01 /wawa/.
Kravat + Surowce Wtorne + Psychotic F...
Wanderer + Jutro Wieczorem + Overload.
Warsaw Powermetal Fest 4 - 21.01-.
Pin Up & Rockabilly Party 3! ...
244. Notowanie Turbo Top (20)
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję