Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Maj 26 2012 13:07:22
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



All Inclusive vol. 11 - Facetom w życiu jest lepiej!
All InclusiveNie da się ukryć - facetom w życiu jest zdecydowanie lepiej! Pod każdym względem. Takie odczucia ma niejedna kobieta, która doświadcza swoistej dyskryminacji i nierównego traktowania w różnych dziedzinach życia tylko i wyłącznie z powodu swojej płci. Ot, po prostu dlatego, że urodziła się dziewczynką, a nie chłopczykiem i zazwyczaj nosi kiecki, a nie spodnie. To oczywiście mały żart i wielkie uproszczenie w podejściu do tej kwestii, bo nie to co kobieta ma na sobie decyduje przecież o niesprawiedliwym jej traktowaniu na niwie politycznej, społecznej czy prawnej. Są inne powody.

Daleko nie trzeba szukać, weźmy pierwszy lepszy przykład z brzegu. Mając do wyboru, kogo zatrudnić na stanowisku, na którym mógłby pracować i spełniać się młody, zdolny i obiecujący mężczyzna, ale także kobieta o tych samych cechach, pracodawca przychylniejszym okiem spojrzy na kandydata, a nie kandydatkę i da pracę jemu. Skąd te opory przed zatrudnianiem kobiet? Ano stąd, że wcześniej czy później może ona dać się zapłodnić i zajść w ciążę (urlop macierzyński i wychowawczy), albo – nie daj Bóg – ma już dzieci, które mogą przecież chorować i wtedy częściej będzie ona na zwolnieniu lekarskim, niż w pracy. Jeśli nawet uda jej się zdobyć to stanowisko, to z pewnością będzie zarabiała mniej od swojego kolegi. Bo to w niego lepiej opłaca się inwestować.

To co się zadziało po stwierdzeniu, że facetom w życiu jest lepiej, można określić krótko: święte oburzenie samców. Padały głosy, że kobiety w Polsce same nie wiedzą czego chcą, że przecież mają jak pączek w maśle i kudy im chociażby do sytuacji kobiet w krajach islamskich, które mają zdecydowanie gorzej. Nasze traktuje się z natury rzeczy łagodniej i subtelniej, grzecznie przepuszcza w drzwiach, całuje w rękę (poza przypadkami kobiet żołnierek, które na mocy rozkazu jakiegoś bardzo ważnego generała nie mogą zaznawać takich czułości, żeby nie powstało podejrzenie o... molestowanie seksualne), a także nie wmawia się im znowu aż tak często, że czegoś nie wypada im robić. Jeden odważny samiec stwierdził, że aż się prosi, aby polecieć słynnym cytatem z Seksmisji – „chłopa wam trzeba!”, co by miało sugerować... wszystko i nic.

W bardzo ożywionej dyskusji wywlekane były na wierzch wszystkie możliwe stereotypy jakie w tym temacie zna świat, rzucane były przeróżne argumenty ‘za’ i ‘przeciw’, ale i tak zostało po staremu – w sensie płeć piękna trzymała się swego zdania, a panowie nijak nie chcieli zgodzić się z tym, że dyskryminacja kobiet występuje i jest faktem... niezaprzeczalnym. Ba, buńczucznie wysyłali je nawet do wojska, kopalni, na budowę i do innych cięższych prac fizycznych, bo skoro ma być równouprawnienie kobiet i mężczyzn, to niech będzie. Niech baby pokażą, że są w takim samym stopniu silne, jak faceci.

Nie przez przypadek stało się tak, że dzisiaj w All Inclusive zapanował temat zdecydowanie babski. Babski, ale – o dziwo – wywołujący najwięcej emocji w prawdziwych mężczyznach! Wywołany on został niejako z powodu gościówy, która przybyła do studia w ten uroczy niedzielny poranek i spędziła ze słuchaczami bite dwie godziny. Była nią Sylwia Chutnik – działaczka kulturalna i społeczna, założycielka fundacji MaMa (zajmującej się prawami matek), przewodniczka po Warszawie - oprowadza po trasach śladami wybitnych kobiet, pisarka z debiutem w 2008 roku (Kieszonkowy atlas kobiet), za który zdobyła Paszport Polityki oraz przez krótki moment swojego życia... redaktorka AntyRadia w poprzedniej postaci (Gejzer - Radio 94). Jako absolwentka gender studies doskonale porusza się w feministycznej rzeczywistości i otwarcie przedstawia się jako wojująca feministka. Tak, tak – wszelkie manify i demonstracje oraz działania w obronie kobiet i ich praw to ona!

Kogo w ogóle określa się mianem feministki? Czy to ‘babochłop’, który chodzi w spodniach, ma nieogolone nogi, jest nieatrakcyjny i brzydki jak noc, bo nie maluje się? A może to ktoś, kto z założenia nienawidzi facetów i walczy z nimi, by zająć ich miejsce albo też traktuje ich po prostu jako zarazę? Gościówa Pawła potwierdziła, że definicji słowa ‘feministka’ jest tyle, ile ich samych. I niekoniecznie jest to prawda, że nie lubią one mężczyzn. Prawdą jest natomiast to, że feminizmu i feministek najbardziej chyba boją się... sami panowie, chociaż w gruncie rzeczy nie taki on straszny, jak go malują.

Temat rzeka, z wieloma wątkami... Kto ma ochotę posłuchać jeszcze raz audycji, powinien kliknąć TU. Warto.
Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
Tytuł Piosenki
22.06.2012 Poison Heart Demo Release ...
Poison Heart - Goin' On
22.06, Łazy - Jura Rock Festiwal 2012.
260. Notowanie Turbo Top (20)
Niezła Kaszana, Czyli Potrawa Ironicz...
6.06, Warszawa - Moving Mountains (in...
3.07, Warszawa - Rosetta (art Metal) ...
259. Notowanie Turbo Top (20)
30.05 Ił-62, Human Rights, Tupolev Di...
23.05 Grindcore Night - Noc Świniaka ...
27.05 Circle Waves + Show More Tits +...
17.05 Jucifer (us) + Thaw (pl) Warsza...
Kiedyś to było Antyradio...
Noc Nirvany Koncert + After 26.05.2012.
258. Notowanie Turbo Top (20)
Z Rzeczy Smutnych...
Przemek Frankowski - Radiowiec
14.05, Warszawa - The American Dollar...
257. Notowanie Turbo Top (20)
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję