Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Maj 26 2012 13:07:32
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



All Inclusive vol. 12 - Kanikuła, panie
All InclusiveNie da się ukryć – sezon ogórkowy w pełni, ale tak zazwyczaj o tej porze roku bywa. Właśnie w sierpniu następuje wysyp tego zielonego warzywa, które zalewa bazarowe stragany i sklepowe półki. Wbrew temu, co przychodzi na myśl do głowy, nie ogórki jako takie były jednak bohaterem dzisiejszego odcinka All Inclusive. Nie były nim też kanapki, które pojawiły się w śladowych ilościach (Paweł pracuje akurat nad atlasem tychże). Zasadniczo pobieżnie, spotkanie na leżakach i w jacuzzi  w sobotnie przedpołudnie 15 sierpnia 2009 należałoby raczej określić kulturalnym, a nie kulinarnym.

Od niepamiętnych czasów pora zbiorów ogórków kojarzy się z kanikułą, a co za tym idzie ze zwolnieniem tempa w każdej niemalże dziedzinie otaczającej nas rzeczywistości - w tym z zastojem w szeroko rozumianym życiu kulturalnym wielkich miast i małych miasteczek. Z tego chyba względu ktoś mądry wymyślił pojęcie 'sezon ogórkowy'. A że kanikuła trwa w najlepsze, to spodziewać by się można, że tradycji stała się zadość i w kulturze zapanowała zwyczajowa posucha, nic się nie dzieje i wieje letnią nudą. W ‘mylnym błędzie’ byłby ten, kto tak pomyślałby. Nic z tych rzeczy, panie. Dzieje się i to nie mało. Najlepszym tego przykładem są chociażby wydarzenia rodem z Warszawy.

W stolicy pięknego kraju nadwiślańskiego w sierpniu zastoju w życiu kulturalnym nie uświadczy się, a dzisiejszy dzień – bez nadmiernego przegięcia i takiej samej egzaltacji – może przejść niemalże do historii polskiej rozrywki. Do Warszawy przyleciała bowiem Madonna, królowa muzyki pop! Koncert w ramach trasy „Sticky & Sweet”, jaki ma odbyć się dzisiaj wieczorem na płycie warszawskiego lotniska na Bemowie, jest – nie bójmy się tego słowa – dużym wydarzeniem muzycznym, co muszą przyznać nawet ci, którzy są do szpiku kości rockowo bezkompromisowi i nie ulegają w ogóle dźwiękom muzyki, na której zęby zjadła Louise Veronica Ciccone – Madonna właśnie.

Będzie to pierwszy w Polsce koncert tej światowej gwiazdy muzyki pop i czy się komu podoba, czy nie, nie przejdzie w niepamięć, oj nie. Nie zapomni się o tym show - zapewne pełnym laserów, dymów, świateł i telebimów, chociażby z tego względu, że wielu Madonna jednak nie podoba się i od dłuższego czasu robią wszystko, aby tę niechęć czynnie zademonstrować. I żeby było śmieszniej - nie podoba się niekoniecznie z powodu innych upodobań i preferencji muzycznych, a z racji tego, że jest w ich opinii... wszetecznicą i jawnogrzesznicą z morale mniej niż zero, obrażającą ich uczucia religijne! Kto to słyszał występować w katolickim kraju w dniu święta kościelnego! Kto to słyszał nazywać się Madonna! Że jak? Ano właśnie tak – święte oburzenie. Ale nic to. Na dewocję w najczystszej postaci nie ma rady i nie należy tak bardzo tym wszystkim przejmować się. I robić swoje.

Ruch i obrót będzie na warszawskim Bemowie, zastoju i letniej nudy nie uświadczy się także w stołecznych teatrach – przynajmniej w Capitolu, kierowanym przez Annę Gornostaj, dzisiejszego gościa Pawła. Przerwa wakacyjna w tym przybytku kulturalnym właśnie skończyła się. Artyści zjechali z urlopów i wczoraj teatr ruszył pełną parą, zabawiając stęsknionych dobrej rozrywki warszawiaków spektaklem Klimakterium... i już. Widownia wypełniona była w ponad stu procentach, a owacje na stojąco długo nie milkły. Nic dziwnego, musical cieszy się niesłabnącym powodzeniem od lat (przedtem wystawiany był w teatrze Rampa na Targówku), a bilety na niego trzeba rezerwować z dużym wyprzedzeniem lub liczyć na łut szczęścia i ‘odzysk’.

O tym i innych przedstawieniach, które będzie można obejrzeć w nowym sezonie w teatrze, obchodzącym niedługo - bo już we wrześniu - pierwszą rocznicę swojego zaistnienia w Warszawie, mówiła Anna Gornostaj. Zapraszała oczywiście do Capitolu na ulicę Marszałkowską, bo jest to miejsce, w którym każdy widz znajdzie coś dla siebie. I należy temu dać wiarę, bo wszystko na to wskazuje, że tak właśnie jest.

Dzisiejszy odcinek audycji można odsłuchać ponownie. Wystarczy kliknąć TU.
Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
Tytuł Piosenki
22.06.2012 Poison Heart Demo Release ...
Poison Heart - Goin' On
22.06, Łazy - Jura Rock Festiwal 2012.
260. Notowanie Turbo Top (20)
Niezła Kaszana, Czyli Potrawa Ironicz...
6.06, Warszawa - Moving Mountains (in...
3.07, Warszawa - Rosetta (art Metal) ...
259. Notowanie Turbo Top (20)
30.05 Ił-62, Human Rights, Tupolev Di...
23.05 Grindcore Night - Noc Świniaka ...
27.05 Circle Waves + Show More Tits +...
17.05 Jucifer (us) + Thaw (pl) Warsza...
Kiedyś to było Antyradio...
Noc Nirvany Koncert + After 26.05.2012.
258. Notowanie Turbo Top (20)
Z Rzeczy Smutnych...
Przemek Frankowski - Radiowiec
14.05, Warszawa - The American Dollar...
257. Notowanie Turbo Top (20)
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję