Dzisiaj głównymi bohaterami audycji byli dwaj lokatorzy bloku przy ul. Alternatywy 4 - emeryt Antoni Kierka i sam Stanisław Anioł, gospodarz domu. Ten ostatni wystąpił w dzisiejszym seansie jeszcze jako kierownik wydziału kultury w Pułtusku, który ma być przeniesiony do Warszawy na wysokie stanowisko ...
Pan Antoni Kierka (w tej roli Bolesław Płotnicki), emeryt na wózku inwalidzkim, jest jednym z sympatyczniejszych bohaterów ‘Alternatyw 4’. To m. in. do niego uśmiecha się szczęście i jako członek spółdzielni mieszkaniowej z 30-letnim stażem dostaje przydział na M-5 w bloku na Ursynowie. Do mieszkania tego sprowadzi później ze sobą swoich opiekunów z poprzedniego mieszkania w centrum Warszawy - Majewskich. Pan Antoni jest bardzo życzliwym człowiekiem i bardzo użytecznym w ... zdobywaniu mięsa poza kolejnością. No tak, należy przecież pamiętać, że były to czasy kartek na wszelakie dobra dostępne w sklepie, a pan Antoni jako człowiek niepełnosprawny, poruszający się na wózku inwalidzkim, może przedrzeć się na sam początek kolejki i dostać to co chce i to co jest w sklepie - poza kolejnością. On i osoba, która pcha wózek ... Każdy z lokatorów starego mieszkania z przyjemnością wychodził na spacer z panem Antonim kierując się w stronę sklepu mięsnego, do którego akurat rzucili kości i słoninę lub kawałek mięsa ...
Stanisław Anioł (oczywiście niezapomniana rola Romana Wilhelmiego) jest działaczem partyjnym w Pułtusku, zajmuje stanowisko kierownika wydziału kultury. Pewnego dnia listonosz przynosi mu do biura bardzo ważny list polecony z Warszawy. Okazuje się, że Stanisław Anioł zostaje przeniesiony do stolicy na ‘eksponowane stanowisko’. Takiej wersji wysłuchują od samego zainteresowanego koledzy, którym Anioł zaczyna awansem obiecywać dobre posadki tam, gdzie chcieliby pracować - w Poltelu, Pewexie, a jednemu nawet w Paryżu. Prawdę poznaje jedynie Miećka Aniołowa. Jej mąż ma być ... buuu ... cieciem, o pardon, gospodarzem domu w jednym z bloków na Ursynowie. Co Miećka ma powiedzieć mamusi i tatusiowi? Buuu ... Pełna rozpacz żony swojego męża, ale - jak dowiaduje się od Stasia - nie jest to powód, żeby płakać, bo ‘schodzą w dół, żeby się odbić’...