Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Maj 22 2012 07:46:07
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



Amant nad amantami
GastrofazaPowiało trochę kulturą i sztuką w studiu Gastrofazy, a to za sprawą gościa Pawła. Dzisiaj był nim aktor filmowy, telewizyjny i teatralny w jednym, znany bardziej – mimo wszystko - z ekranu, niż ze sceny.

To Paweł Deląg, rocznik 1970, przyjął zaproszenie swojego imiennika do udziału w programie. Absolwent krakowskiej PWST zaliczany jest do grona najpopularniejszych aktorów pokolenia, dobiegającego czterdziestki – jeśli można tak to określić. Ma na swoim koncie kilkadziesiąt ról filmowych (w gruncie rzeczy, niebywały dorobek, jeśli weźmie się pod uwagę jego wiek), które zagrał zarówno na dużym, jak i małym ekranie (m.in. z jego udziałem powstały Młode wilki, Szamanka, Kiler, Chłopaki nie płaczą, Tygrysy Europy, Życie jak poker). Przez tysiące widzów w Polsce zapamiętany został najbardziej z roli Marka Winicjusza w kinowej i telewizyjnej ekranizacji Quo Vadis.

Paweł Deląg nie boi się nowych wyzwań i nowych kontaktów zawodowych. Parę swoich filmów nakręcił we Francji (jeden z nich był podobno pokazywany w polskiej TV), a ostatnio pracował w Rosji i na Białorusi z filmowcami rosyjskimi. Najnowszym filmem, w którym będzie można go zobaczyć, jest amerykańska produkcja The House. Wszystko wskazuje na to, prawdziwa światowa kariera aktorska dopiero przed nim. Niby lata lecą, a on - mimo wszystko - ciągle w doskonałej formie. Im więcej ma lat na karku, tym lepiej się czuje. Daleko mu jeszcze do myśli o odpoczynku w hamaku na Hawajach. Tak to jest, gdy ma się przeświadczenie, że dopiero co wychodzi się z... inkubatora.

'Ciasteczko' - tak został określony przez jedną z AntyFanek na forum - uchodzi za jednego z najprzystojniejszych i najbardziej seksownych polskich aktorów, który wzbudza sobą zachwyt rozhisteryzowanych nastolatek i dojrzałych kobiet. Nie za bardzo musi cieszyć się natomiast sympatią płci brzydkiej. No tak, to pospolita zazdrość, która – nie oszukujmy się – zdarza się także facetom...

Będąc tak miażdżąco przystojnym i seksownym facetem, trudno nie być ulubieńcem Pudelka i innych podobnych, plotkarskich stron internetowych oraz głównych tabloidów, tym bardziej, iż Paweł Deląg często bawi się w klubach i często także bywa na imprezach. Niejedna przedstawicielka płci pięknej chciałaby choć przez chwilę pokazać się w jego towarzystwie, a od takich romansów i romansików – prawdziwych czy nieprawdziwych - do plotek i skandali droga krótka. Szans na zawładnięcie jego sercem fanki już jednak nie mają – przynajmniej obecnie. Na razie samotność zawiesił na kołku. Już nie jest odwiecznym singlem, jako że od pewnego czasu przez życie idzie z 'piękną i mądrą kobietą' – nie zdradził, kto nią jest, ale słuchacze nawet o to nie pytali...

Podobno, gdyby nie przypadek, świat nie poznałby Pawła Deląga jako aktora. Bardziej interesował go bowiem sport, podróże i prawdziwe przygody, niekoniecznie te z planu filmowego czy z showbiznesowej rzeczywistości, chociaż... nie do końca to jednak prawdziwe. Aktorstwo też przecież pozwala przeżywać przygody. Zajęcia ruchowe (siłownia, korty tenisowe, ujeżdżalnie) zajmują sporą część jego czasu, ale dobra kondycja i sprawność fizyczna wydają się być niezbędne w zawodzie aktora. Paweł Deląg lubi takie wyzwania, w których mógłby pokazać, że jest świetnie przygotowany do zagrania najtrudniejszych (technicznie) ról. Mogłaby to być chociażby polska wersja Matrixa.

Bożyszcze kobiet ma także pasje, a jakże. Wbrew potocznej (i złośliwej) opinii nie jest nimi romansowanie. Paweł Deląg nie ukrywa, że ostatnio zafascynowała go historia Polski, szczególnie okres międzywojenny, drugiej wojny światowej i powstania warszawskiego. Książki o tej tematyce wręcz pochłania.

Nic nie może wiecznie trwać... Znowu zabrakło czasu, żeby do końca skonsumować danie główne Gastrofazy. Starczyło go zaledwie na oszukanie głodu... ot, ciasteczkiem.

Dzisiejszą Gastrofazę, jak i poprzednie wydania tej audycji, można odsłuchać na stronie www.gdziezjesc.info/gastrofaza.htm.
Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
22.06, Łazy - Jura Rock Festiwal 2012.
260. Notowanie Turbo Top (20)
Niezła Kaszana, Czyli Potrawa Ironicz...
6.06, Warszawa - Moving Mountains (in...
3.07, Warszawa - Rosetta (art Metal) ...
259. Notowanie Turbo Top (20)
30.05 Ił-62, Human Rights, Tupolev Di...
23.05 Grindcore Night - Noc Świniaka ...
27.05 Circle Waves + Show More Tits +...
17.05 Jucifer (us) + Thaw (pl) Warsza...
Kiedyś to było Antyradio...
Noc Nirvany Koncert + After 26.05.2012.
Tytuł Piosenki
258. Notowanie Turbo Top (20)
Z Rzeczy Smutnych...
Przemek Frankowski - Radiowiec
14.05, Warszawa - The American Dollar...
257. Notowanie Turbo Top (20)
Gastrofaza 2.0.
Poznań, Koncert Blast Rites, Promo Gi...
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję