 Gościem Piotra Gembarowskiego był przewodniczący Samoobrony - Andrzej Lepper.
Zyta Gilowska jest jak Leszek Balcerowicz ponieważ nigdy nie kryła swoich liberalnych poglądów na gospodarkę. Według niej gospodarka nie może się zbyt szybko rozwijać, żeby nie było krachu. Pan Andrzej próbował załatwić różne sprawy i zawsze były blokowane przez panią Zytę, a Premier o dziwo na zewnątrz mówił co innego, a popierał jej decyzję. Gość stwierdził, że miały być dużo większe oszczędności, a są niskie (fakt, że nie ma dziury), ale gdzie się podziała reszta planowanych nadwyżek. Tu należałoby zbadać czy ktoś nie popełnił przestępstwa. Trzy partie umawiają się między sobą na debaty, polemizują i lekceważą pozostałe ugrupowania - to nie jest dobre, polityczne zachowanie. Wszyscy w Polsce wobec prawa są równi, a telewizja publiczna ma służyć nie tylko tym, dla których sondaże są łaskawe. Niestety teraz widać wyraźnie kto jest popierany, a komu się tbnie wypowiedzi tak, że nie wiadomo o co w nich chodzi.
|