 Piotr Gembarowski prowadził dziś rozmowę z senatorem PiS - Andrzejem Mazurkiewiczem.
Konwersacja zaczęła się od nieoczekiwanego poparcia Jana Rokity dla kadydata PiS na prezydenta Krakowa. Andrzej Mazukiewicz stwierdził, że to niewątpliwie krok w dobrą stronę, poza tym ze szczebli samorzadowych płyną bardzo dobre wiadomości o współpracy PiS i PO. Nie nalezy przywiązywać wagi do krytyki ruchu Rokity ze strony Donalda Tuska. PO odrzuciło chęć współpracy ze strony Marka Borowskiego co daje do zrozumienia, że opowiadają się bardziej po stronie PiS. Dzisiejszy gość powiedział dokładnie: " nie można trwać okrakiem na barykadzie pomiędzy PiS, a lewicą" i chyba widać która opcja zostanie wybrana. Jeśli chodzi o samego Marka Borowskiego to źle on rozegrał drugą turę wyborów w Warszawie. Nie zwrócił uwagi na sprawy merytoryczne i dobro mista, lecz poszedł w szeroko zakrojoną politykę. Następny poruszony temat to "taśmy prawdy" - tutaj pan Andrzej wyraźnie zaznaczał kilkukrotnie, że były to koleżeńskie rozmowy i zarówno poseł Lipiński jak i Mojzesowicz przeżywają osobisty dramat z tego powodu. Oni się prywatnie spotykali ze swoją koleżanką, a ona to nagrała i wykorzystała przeciwko nim. Prowadzący zapytał czy Rokita nie jest już zbrodniarzem przeciwko demokracji. Pan Mazurkiewicz stwierdził, że kwestia inwigilacji prawicy jest bezsporna i musi być wyjaśniona, że ni może być tak, żeby w demokratycznym państwie służby specjalne były wykorzystywane w celu ingerowania w scenę polityczną i rozbijania partii. Wiele osób jest w to zamieszanych tak jak poseł Rokita i np. były prezydent Lech Wałęsa. Ostatanie pytanie dotyczyło reform gospodarczych. Analitycy alamują, że jak pewne reformy nie zostaną teraz przeprowadzone to za kilka lat będziemy mieli najgorsze wyniki wśród nowoprzyjętych do Unii Europejskiej państw. Senator zapewnił, że są one wprowadzane, gospodarka idzie w dobrym kierunku, budżet rośnie i będzie na pewno wszystko dobrze.
|