 Dzisiaj gościem Piotra Gembarowskiego był europoseł z SLD Andrzej Szejna. Rozmowa dotyczył Unii Europejskiej.
Pierwsza część romowy dotyczyła zabezpieczeń przed napływem ludzi do pracy z nowych państw w UE. Pan Andrzej uważa, że nie ma się czego obawiać. Historia pokazuje, że np. Wielka Brytania dobrze wyszła na otwieraniu granic np. dla Polaków. Można było usłyszeć niejednokrotnie o przyroście gospodarczym spowodowanym napływem pracowników z Polski. Prowadzący próbował przytaczać przeciwne zdania i wspominać o tym, że teraz juz nie chca tak łatwo zatrudniać obywateli Rumunii i Bułgarii, ale gość nie dał się przekonać. Bułgaria i Rumunia zostały przyjęte ponieważ było to (jak można się spodziewać) ostatnie rozszerzenie Unii na kilka, a może nawet kilkanaście i więcej lat. Rumunia i Bułgaria nie mogły zostać poza nawiasem.
|