Dziś sporo punk rocka, ale pojawiła się także absolutna klasyka, bo AntyGaleria ma sporo zakamarków. Na początek mocne Motörheadowe uderzenie, a to dlatego że...
Od początku tego tygodnia, za jedyne 12 PLN zakupić można laleczkę-figurkę przedstawiającą frontmana tejże grupy. Ubranego w skórę, przyozdobionego wszystkimi swoimi tatuażami. Z tej okazji wybrzmiał utwór "One Night Stand".
W AntyRamie zaprezentował się zespół, którego chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Deep Purple. Formacja ta pojawiła się w AntyRamie z dwóch powodów: po pierwsze, dlatego, że jeszcze jej nie było :), a po drugie, dlatego, że z przeprowadzonego niedawno rankingu wśród uczniów londyńskich szkół muzycznych (a konkretnie klas gitarowych) wynika, że najlepszym riffem gitarowym jest ten ze "Smoke On The Water". Usłyszeliśmy więc ten utwór, a także "Hush" i "Perfect Strangers".
W AntyRamie drugiej - klasyka polskiego punkrockowego brzmienia - grupa Dezerter. Zespół ten właśnie zaczyna pracę nad nowymi utworami po prawie czteroletniej przerwie. Co z tego będzie - przekonamy się sami, tyle że... nie wiadomo jeszcze kiedy.
W dzisiejszej audycji, była też kolejna część telenoweli o Velvet Revolver - o tym, czy kończą swoją działalność, czy nie. Jak zwykle nie wiadomo o co chodzi, chociaż zespół gra dalej. A z rankingu przeprowadzonego wśród czytelniku magazynu Rolling Stone wynika, że najchętniej w roli wokalisty tej grupy widzieliby Chrisa Cornera. Usłyszeliśmy kawałek grupy Velvet Revolver "Get Out The Door".
W Wystawie Specjalnej też punkrockowo, tyle że zagranicznie - grupa The Clash. Z tego powodu, że wczoraj minęło 31 lat od ukazania się w UK ich debiutanckiego krążka. Usłyszeliśmy dwa ich numery "White Riot" oraz "I'm So Bored With The U.S.A.".