Dzisiejszy wieczór w AntyGalerii spędziliśmy z Kosą. Prócz zawsze obecnych atrakcji programu, pojawili się także goście.
Ale zanim o gościach, którzy byli częścią drugiej odsłony AntyRamy, wypadałoby napisać o jej pierwszej części. Otóż pojawił się w niej artysta, który we wrześniu skończy 74 lata. Urodził się w żydowskiej rodzinie w Kanadzie. W 1963 roku debiutował literacko, pisał i komponował także piosenki. W ubiegłym roku pojawił się film muzyczny, dotyczący życia tego artysty. Któż to taki? Ano, Leonard Cohen.
Teraz więc czas na AntyRamę drugą. Gościnnie pojawił się w niej wokalista zespołu Freak Of Nature - Arek King, zwany także AR'em i jego menadżer - Marek. Opowiedzieli o przerwie w pracy zespołu i o tym jak powstają ich utwory. Była też zagadka dla słuchaczy, którą zadał AR, a do wygrania były trzy płyty formacji Freak Of Nature. Wystarczyło odpowiedzieć na pytanie kim był Albert Fish.* Jak to w AntyRamie bywa usłyszeliśmy także 3 utwory (tegoż zespołu): "Isolation", "Samoloty", "Fabryka zła".
W cyklu Znani Drukowani - recenzja sprzed lat. Najkrótsza, jaka do tej pory pojawiła się w AntyGalerii. Ze względu na to, iż jest to recenzja singla. Napisał ją Wojciech Sadorek dla magazynu "Non Stop", z października 1986r. Dotyczyła singla Lecha Janerki, na którym ukazały się utwory "Ta zabawa nie jest dla dziewczynek" i "Jest jak w niebie". Usłyszeliśmy na antenie AntyRadia tę drugą kompozycję.
Zaś w Znanych Nieznanych, czyli w sali z coverami już po raz kolejny pojawił się utwór z płyty "Butchering The Beatles". Tym razem cover zespołu z Liverpoolu wykonał Jeff Scott Soto, a była to piosenka "Magical Mystery Tour".
W VIP-owskiej sali już od poniedziałku zasiada Jarek Janiszewski. Wszystkim tym, którzy szukają nowych brzmień polecił zespół Queens Of The Stoneage.
Na sam koniec o Tonym Iommim, który wczoraj skończył 60 lat. Jeśli wierzyć wszystkim doniesieniom, na gitarze gra od piątego roku życia. Na swoją płytę, którą wydał w 2000 roku zaprosił takich artystów jak Philip Anselmo z Pantery, Peter Steele z Type O'Negative, Billy Idol, Ian Astbury z The Cult, a nawet sam Ozzy Osbourne.