Do wnętrza AntyGalerii weszliśmy dzisiaj w rytmie Na bruku zespołu T.Love, którego wokalista obecnie zajmuje się nagrywaniem swojej solowej płyty. Potem rządy objęły już mocniejsze brzmienia z gatunku heavy metalu i punk rocka.
Na początek w pierwsza AntyRama, a w niej legenda heavy metalu - Judas Priest. Już w drugiej połowie czerwca ukaże się najnowsze dzieło tych weteranów swojego gatunku - Nostradamus. Będzie to dwupłytowy concept album opowiadający o życiu i przepowiedniach Nostradamusa właśnie. My tymczasem posłuchaliśmy: Turbo lover ("Turbo", 1986) Painkiller ("Painkiller", 1990) Revolution ("Angels of retribution", 2005)
Potem przyszła pora na cykl Znani-Drukowani, w którym dziś recenzja autorstwa Grzegorza Brzozowicza, który wypowiadał się na temat składanki "Jeszcze młodsza generacja" z 1985 roku. Na płytę trafiły nagrania zespołów, które w ogromnej większości na tym nagraniu zakończyły swoją działalność wydawniczą. Brzozowicz określił album jako zlepek dość przypadkowo zestawionych wykonawców. Brzmieniowo na tle pozostałych wyróżnia się tylko Kult, którego Piosenka młodych wioślarzy jest najlepszym utworem na całej płycie. Tej piosenki posłuchaliśmy.
W Znanych-Nieznanych ponownie pojawił się Judas Priest, tym razem z coverem przerabianej przez całe rzesze różnych artystów piosenki Johnny be good.
Druga AntyRama, tak jak i pierwsza, metalowa i klasyczna, a w niej - Iron Maiden, który już w sierpniu wystąpi na Stadionie Gwardii. Maciek wybrał trzy utwory Run to the Hills ("The Number of the Beast", 1982) Two minutes to midnight ("Powerslave", 1984) The Reincarnation of Benjamin Breeg ("A Matter of Life and Death", 2006)
A na Wystawie Specjalnej zespół Siekiera, idealnie pasujący do hasła przewodniego AntyGalerii. Zdecydowanie grupa antymedialna, a zdaniem Macieja nawet więcej niż genialna. Zespół powstały w Puławach dał w krótkim czasie swojego istnienia tylko kilka, a dokładnie 6, koncertów. Mimo to był kamieniem milowym w rozwoju polskiego punk rocka. Siekiera budziła podziw energią, jaką naładowana była ich muzyka oraz strach z uwagi na wygląd - irokez, bujne brody, nabijane ćwiekami kurtki. W 1984 roku to było prawdziwe zjawisko na polskiej scenie. Z repertuaru Siekiery Maciej wybrał: Było tylko czterech nas (live nagrane podczas festiwalu Rock Na Wyspie we Wrocławiu 1984) Nadchodzi zwykłe świństwo (Nasza wojna) (utwór zarejestrowany w Domu Chemika – Puławy, 1984) Wojownik (live z koncertu w Jarocinie w 1984)
Na zakończenie posłuchaliśmy jeszcze z Zakładki Kosy utworu Pocztówka z Londynu zespołu Sex Bomba.
AntyGaleria zamknęła swoje drzwi na weekend, ale Maciej otworzy je ponownie już w następny wtorek.