Na codzienny spacer po historii i współczesności rocka zaprosił nas tego wieczoru Maciek Gaweł. Dziś nietypowo, bo prócz gitarowych riffów usłyszeliśmy także syntezatory i przesterowane gitary basowe. Znaczy - mocno elektronicznie, ciekawie i zaskakująco.
Na początek - AntyRamy dwie. Pierwsza na rockowo - Talking Heads, który znany jest raczej z jednego hitu. Dziś okazja ku temu, by poznać inne kawałki tego zespołu - "Road To Nowhere", "Totally Nude" i (ten najbardziej znany) "Psycho Killer".
Druga AntyRama to coś zupełnie odmiennego. Muzyka, którą można określić słowami: industrial, Słowenia, totalitaryzm, pogaństwo i... profanacja. Tak, tak - bo dla Laibacha nie ma świętości. Grali hymn angielski, "Jesus Christ SuperStar". Nie zabrakło oczywiście "Leben heißt Leben".
W Wystawie Specjalnej zespół Visage. Maciek obawiał się trochę jakie reakcje wzbudzi wśród słuchaczy muzyka, która odbiega "trochę" od tej, jaka wybrzmiewa na antenie Antyradia. New romantic, bo tak określa się ten nurt pełen syntezatorów, muzyki dyskotekowej połączonej z lirycznymi, egzystencjalnymi tekstami (często przepełnionymi werterowskim weltschmerzem). Usłyszeliśmy sztandarowy utwór tej grupy "Fade To Grey" oraz "Mind Of A Toy".
Pozostając w klimatach noworomantycznych - wybrzmiał także kawałek Marca Almonda & Trash Palace - "Boy Toy" oraz tegoż artysty "Tainted Love".
W Znanych Drukowanych - recenzja z magazynu "Non Stop". Jej autorem jest Antoni Piekut, który opisuje swoje wrażenia po przesłuchaniu płyty zespołu Killing Joke. A my usłyszeliśmy utwór, który zrobił najbardziej pozytywne wrażenie na recenzencie - "Love Like Blood".
Na koniec, żeby dopełnić nietypowości dzisiejszej AntyGalerii, w kąciku z VIP-em Artur Andrus. Polecił on piosenkę zaczerpnięta z folkloru. "Młoda Uroda" w wykonaniu Andrzeja Brandstattera i przyjaciół.
Na tym zakończyła się AntyGaleria, która pewnie zszokowała niejednego konserwatywnego rock'n'rollowca, ale na tym nie koniec w dzisiejszym tygodniu. Jutro jeszcze raz powita nas Maciek Gaweł i zaserwuje porcję muzyki ciekawej, a przede wszystkim - dobrej.