Dzisiejszy Antykwariat poprowadził Makak zastępując Kosę (w pewnych kręgach znanego jako Dzia-Dzia). Zaczął Boskim Buenos Maanamu trochę sobie nawet w refrenie podśpiewując z Korą (tak! było słychać) oraz The Bright Ambassadors Of Morning Pure Reason Revolution. Potem było kalendarzowo, slangowo i śmierdząco...
Kalendarzowo - sprawa jasna, Kosa zwykle robi przegląd jubilatów, więc i Makak sprawdził kto w okolicach 25. sierpnia obchodzi urodziny. A obchodzi np. Alex Lifeson (Alexander Zivojinovich) z... pewnego zespołu. Godzinę wcześniej wspominał o tym Kasprol i puścił The Body Electric z albumu Grace Under Pressure tego zespołu, jednak za cholerę nie mógł sobie przypomnieć jak ta kanadyjska kapela się nazywa. Makak zaprezentował z kolei utwór Animate z albumu Counterparts (ze śliczną okładką ze śrubą i nakrętką). Jeżeli znacie nazwę tego zespołu, to piszcie do Kasprola. Podpowiedź z prawej.
Wspomniane zostały także daty urodzin (oraz przedstawione utwory ich kapel): Freda Dursta, Layne'a Stanley'a (Alice In Chains), Phila Lynnota (Thin Lizzy), Keitha Moona (The Who), Edwyna Collinsa (Orange Juice), Elizabeth Fraser (m.in. Cocteau Twins), Tori Amos, Serja Tankiana, Joe Strummera (The Clash), Tima Bogerta (m.in. Vanilla Fudge).
Slangowo było też, bo Makak przyznał się, że nie zna znaczenia słowa blachara. Do tego ktoś złośliwie, korzystając z niewiedzy biedaka, podesłał tekst pełen "mowy ziomalowej". Na szczęście znalazła się dobra dusza, która odpowiedni słownik podesłała. Makak wynagrodził.
No i niestety śmierdząco też było, bo Makak postanowił sprawdzić jak ludziom w środkach komunikacji publicznej wali spod pachy i jedzie z paszczy. Sondę wśród ludu na temat przykrych zapachów przeprowadził nawet Vito, więc mieliśmy profesjonalne zajęcie się tematem oraz propozycję Makaka, aby zorganizować lotne patrole z dezodorantami, które aplikowane byłyby w źródła smrodów... Nawet muzycznie było trochę pod temat. Poleciało bowiem Woman With The Dirty Feet Acid Drinkers oraz Lubię zespołu Tymon & The Transistors, gdzie w środku piosenki, po tekście Lubie trawić i chromować, skrawać, spawać i heftować lecz najbardziej lubię cipkętwą. Makak włączył się z pytaniem: "Ale czy umytą?".
Wypowiadali się też słuchacze, m.in., uwaga, pewna Ela ze słonecznego Ciechanowa!
A na koniec Makak pocałował "Ciebie" (o ile się umyła).