Wiara była w chłopakach tak wielka, że zanim podjęto decyzję oni już zaczęli działać. Co prawda Kuba sugerował, że skoro pojechała tam Irena Siewińska to na pewno nie wygramy. Na dodatek obawiał się, że gdy wygramy zjawią się tu chuligani z całej Europy, ale dobrze że mamy sądy 24-godzinne. Dzwonić zaczęli od mojej rodzinnej Włoszczowy. W Urzędzie Miasta chcieli ustalić sprawę gruntów pod budowę stadionu. Michał występował jako Michael Platini i nawet całkiem mu to wychodziło. Biedna kobieta przerzuciła sprawę na kogoś innego, ale trzeba było kończyć wejście antenowe. Potem interweniowali w Pogoni Szczecin, bo Radosław Majdan miał być w Cardiff na prezentacji kandydatury Polski i Ukrainy. Skoro mamy mieć Euro to przyda nam się jakaś piosenka na tą imprezę. W tym celu antylista dzwoniła do zespołu Testimonium z propozycją współpracy. Dalsza rozmowa dotyczyła charakteru utworu, który miał nawoływać do wewnętrznej przemiany, skupienia nad życiem. Jako ojciec Marteniusz, Michał zaprezentował tekst, do którego zespół miał nagrać melodię. Kolejny telefon dotyczył firmy produkującej buty sportowe, która miała przygotować na mecz przyjaźni buty dla naszych polityków. Oczywiście ze względu na rozmiary stóp takie zamówienie było niemożliwe. Na finał zadzwonili do pensjonatu „Willa Ukraina” i zaczęli nietypowo od niby to wkręcania pani z pensjonatu, że dzwonią do niej Kuba Wojewódzki i Michał Figurski. Kobieta nie dała wiary, na co chłopaki polecieli z tekstem, ze chcieli wypróbować czy dalej dałaby się wkręcić, że w tym pensjonacie miałby się zatrzymać prezydent RP i Irena Siewińska. Kobieta stwierdziła, że zatrzymać się u niej to można, ale na wkrętki to nie ma mowy. |