 "Ojcze drogi ojcze,... gdzieś jest na świecie?"... piosenka wabiąca w wykonaniu Jah Jah, rozpoczęła poniedziałkową Antymotolistę. Do tego doszło brzdąkanie na drumli, które miało zwabić seniora rodu. Niestety tata Zientarski nie docenił wysiłków Przemka... Następnie dostało się nowemu Nissanowi Cube, czyli kolejnej (nieudanej) próbie wprowadzenia czegoś nowego... A mówiąc normalnie, styliści Nissana chyba posunęli się za daleko, do tego dochodzą niewielkie rozmiary samochodu, co czyni go niepraktyczną i śmieszną mieszanką brzydoty.
Kiedy w studiu pojawił się Włodek, nie było mu do śmiechu. Przyczyną tego stanu była obserwacja drogi pomiędzy Serockiem a Wyszkowem. Tam nasi dzielni drogowcy poszerzają jezdnię, czyli kopią rowy, wysypują tłuczeń, wylewają nowy asfalt etc.
Wydawałoby się, że wszystko cacy. Niestety, ten nowy asfalt kładziony jest tylko na pasy poszerzające jezdnię o ok. 1 metr z każdej strony, a w środku pozostaje stara, 'dobra' jezdnia z dziurami i koleinami... Czyli za kilka mięsięcy ta sama droga dalej będzie miała objazdy i inne takie "fajne" okoliczności "umilające" jazdę kierowcom, bo trzeba będzie remontować jej środkową część.
Uwaga kierowcy, stacjonarny radar "ściąga" w odległości 35-7 metrów... Jeśli widzicie jakieś bzdurne ograniczenie prędkości, to już wiecie w jakiej odległości hamować, aby nie dać się złapać w jego zasięg.
Wg brytyjczyków najczęściej kradzione są samochody w kolorze białym oraz w poniedziałki.
|