Kiedyś to były czasy, dawno dawno temu Włodek miał 6 tygodni urlopu. A kiedy jakimś przypadkiem nie wykorzystał go, przychodziła kadrowa i grożąc palcem 'zmuszała' do wyjazdu na wakacje. Natomiast nadal pozostaje całkowitą tajemnicą, w jaki sposób 4-osobowa rodzina z psem, mieściła się ze wszystkim, co potrzebne na wakacjach w maluchu... Dziś bagażnik o pojemności poniżej 500 litrów jest uważany za śmiesznie mały.
Jakiś czas temu Włodzimierz był na wakacjach we Włoszech w Toskanii. Będąc na miejscu, zauważył ogłoszenie o sprzedaży mieszkania, pięknie położone 75-metrowe lokum, kosztowało w przeliczeniu na złotówki 350 tys. A Joannie najbardziej podoba się kultura na włoskich drogach, szczególnie to, że kierowcy dostrzegają wszystkich innych użytkowników, nawet tych śmigających na skuterach. Dla Włodka przyczyna tego stanu, leży we wrodzonej miłości Włochów do motoryzacji. Włodzimierz był ostatnio na prezentacji nowej Alfy, skąd przywiózł bardzo ciekawe spostrzeżenie. Nie zauważył w Mediolanie żadnych graffiti. A niedawno Japończycy wymalowali kilka ścian we Włoszech. Zrobił się olbrzymi szum, znaleziono winnych, a rząd Japonii wystosował oficjalne przeprosiny. Dla Joanny temperament włoskich kierowców zmienia się razem z szerokością geograficzną. Im dalej na południe, tym widać na drogach więcej emocji. A najgorzej jeśli w sytuacji, kiedy jesteśmy zatrzymani przez policję, próbować udowadniać funkcjonariuszowi, że to my mamy rację, a nie on. We Włoszech dopuszczalna ilość alkoholu to 0,5% i jakoś niewielu kierowcom przychodzi do głowy przekroczyć ten limit. Niestety, ale na południu Europy nie żłopie się ciężkich alkoholi w takich ilościach jak np. w Polsce. Na tej słynnej już prezentacji nowej Alfy, Włodek w schowku jednego z nich znalazł ciekawą rzecz z logo Alfy Romeo. A był to po prostu alkomat. Wprawdzie dla Joanny to nie jest wyjście, bo nie pomoże żaden alkomat, jak ktoś wsiada na bani do samochodu. Natomiast w sytuacji, gdy budzimy się "na drugi dzień", taki alkomat mógłby pomóc podjąć jedynie słuszną decyzję, czyli np. rozwiązanie pt. autobus.
Na koniec audycji wydało się, kto w tym studiu Antrymotolisty jest osobą spożywającą. Joanna przepada za czerwonym winem, ale oczywiście nigdy nie ma wtedy mowy o kierowaniu jakimkolwiek pojazdem. |