Dziś na początek sprawa Ronda Babka, czyli inaczej AK Radosław. Chodzi o to, że nawieziono tam mnóstwo ziemi, z którą niewiele się dzieje i generalnie okoliczny krajobraz przedstawia się jako księżycowy... Nie ma ani kwiatków, ani rabatek, ani urody... A Dżadżysław chciałby, aby odpowiednie czynniki zajęły się tą sprawą, w sensie aby 'wykopki' wreszcie się zakończyły.
Nietypowym gościem audycji był Paweł, pilot samolotowy. Okazuje się, że kurs pilotażu można zrobić nawet w miesiąc, jeśli oczywiście kogoś na to stać, jest dobra pogoda, zda egzamin etc. Przyjemność latania samolotem jest nieporównywalnie większa do kierowania samochodem, chociażby ze względu na brak korków i innych problemów naszych dróg. Wypożyczenie samolotu jest dosyć proste, wystarczy dogadać się w miejscu, w którym robiło się kurs. Paweł najbardziej lubi latać sam, maszyną o nazwie Zlin 526, bo wtedy może nieco samolotem poszaleć. W przeciwieństwie do lotu np. Cesną z pasażerami, kiedy to i słabe możliwości samolotu oraz piski ludzi skutecznie utrudniają wszelkie ostrzejsze manewry.
Wszyscy chętni spróbowania jak to jest z tym lataniem, proszeni są o wizytę na pikniku lotniczym, 21 czerwca w Płocku na lotnisku aeroklubu ziemi mazowieckiej.
A dla Włodka i tak najlepszą pasją jest kupienie sobie skuterka i radosne pędzenie nim 40 km/h. Ale to nie satysfakcjonuje Przemka, dla niego najlepszą pasją, jest robienie ludzików z kasztanów...
|