Audycję zaczął Włodzimierz pytaniem: co jest w Polsce ważniejsze, sprzedaż nowych samochodów czy ptaszki? Okazuje się, że ptaszki. Oto bowiem pewien klient salonu Nissana w Olsztynie, udał się po model Navarra. Jakie było jego zaskoczenie gdy po poniesieniu maski okazało się, że oprócz zwykłych elementów silnika, obok chłodnicy pliszki uwiły sobie gniazdko. Właściciel salonu stwierdził, że chętnie sprzeda samochód, ale dopiero po tym, jak wylęgną się młode ptaki. 'Oni' wymyślili jak zedrzeć kasę z nas biednych... I wymyślili, że każden jeden przejazd mostem lub tunelem będzie płatny. A Jah Jah, dla jaj, wymyślił opłatę "jeżową", czyli za każdego przejechanego jeżyka. Ale te opłaty, dywagacje i żarty już niedługo będą historią, gdyż jak twierdzi tata Zientarski, benzynka będzie po drobne 7 zeta za litr i tylko nielicznych będzie stać na taki luksus jak jazda samochodem. Wtedy jak takim mostem czy tunelem przejedzie 3, słownie trzech kierowców, to już będzie coś. Włodek ma teorię na przyczynę wzrostu cen paliw, chodzi o tych którzy wydobywają ropę i ich strachu przed nieuchronnym rozwojem alternatywnych żródeł energii. Panowie szejkowie mogą się bać, że era ropy powoli się kończy i jest to ostatni gwizdek na wywindowanie cen. A potrzeby są duże bo popdobno, w samym jednym niewielkim Dubaju, pracuje więcej dżwigów niż na całym świecie... Miłośc do samochodów jest ważna i nieprzemijająca. Pewien właściciel w pełni oryginalnego Poloneza z początku lat 80, ma problem bo jego ukochany samochód ma zbitą przednią szybę i nie może jej nigdzie dokupić. Po prostu nie może dostać oryginalnej, a ponieważ cała reszta łącznie z kapslami, oponami jest fabryczna właściciel cierpliwie czeka na okazję. Ulubione maleństwo Włodka czyli Fiat 500 nie jest tani, jego ceny zaczynają się od trzydziestu kilku tysięcy PLN. A na charytatywnej aukcji w Londynie, Fiat 500 poszedł za 200 tyś. funtów. Niejaka Tracey Emins upiękrzyła go swoim malarskim talentem i nazwała "Dark, dark, dark".
|