Zaskakującą informację przywiózł Włodzimierz z Kazimierza nad Wisłą. Otóż Polska w XVI-XVII wieku miała największą autostradę w Europie. Tą arterią była Wisła! "Kuda" tam było do niej takiemu Renowi, czy innym wielkim rzekom!?! Wisła była najlepiej zorganizowaną rzeką w Europie, były tu wspaniałe porty z wszelaką infrastrukturą, spławiano nią wszelkiego rodzaju dobra i towary. Niestety w XXI wieku jest nieco inaczej i teraz podróż po kraju odbywa się tak jak jazda Joanny z Bydgoszczy do Warszawy. Czyli np. na długości 100 km ruch wahadłowy tworzący wspaniałe, wielogodzinne korki.
W ostatni weekend funkcjonariusze z Połczyna Zdrój próbowali zatrzymać VW Golfa. Niestety kierująca, niejaka Beata Z., próbowała rozjechać jednego ze stojących na poboczu policjantów. Rozpoczął się pościg, ale dopiero po przestrzeleniu jednej z opon udało się zatrzymać samochód. Wtedy okazało się, że: pani kierowca ma 2,6 promila alk. we krwii, nie ma prawa jazdy, a rzeczonym Golfikiem podróżuje - uwaga! - 11 osób!
W Szczecinie postanowiono zająć się bezpieczenstwem drogowym i wypuścić na ulicę mobilne centrum monitoringu (za okrągłe 700 tys. zł). Niestety pojazd stoi na parkingu, gdyż ciężar całkowity pojazdu przekroczył 3,5 tony. Wymyślono, że dokupi się w takim razie przyczepkę, i część urządzeń przepakuje do niej. Niestety nie wzięto pod uwagę, że wspomniane "3,5 tony" to ciężar całkowity... Czyli nieważne czy z czy bez przyczepy. No jakaż szkoda i niefart... Joanna wpadła jednak na sprytny pomysł, że może lepiej przepakować część sprzętu na całkiem inny samochód i mieć dwa, a najlepiej to wystawić to wszystko na Allegro i sprzedać.
W ostatnią niedzielę Danicka Patrick wygrała wyścig Indy Car. I z tej oto przyczyny Joasia była wniebowzięta, bo Danicka pokazała facetom jak się powinno jeździć.
Włodek bardzo lubi wszelkie samochodowe rekordy. A tu właśnie niedawno wypuszczono najnowszy, rekordowy silnik diesla. W Audi R8 zamontowano 12-cylindrowy, aluminiowy, 500-konny z momentem obrot. 1000 Nm, silnik. Samochód ten przyspiesza do 100 km/h w 4 sekundy. To już raczej nie klekocząca taksówka.
|