Obchodzimy dzisiaj Międzynarodowy Dzień Miłości do Volkswagena Garbusa. Z tego powodu Joanna Zientarska i Przemysław Frankowski rozpoczęli Antymotolistę od złożenia życzeń wszystkim właścicielom tego pojazdu, którego początki sięgają jeszcze czasów Hitlera. Od kilku miesięcy trwa akcja wyposażania taksówek w foteliki dla dzieci. Taksówkarz powinien wozić taki fotelik w bagażniku swojego samochodu. Akcja weszła w życie w miastach takich jak Gdynia, Sopot, Wejherowo, aż w końcu trafiła do Gdańska. Otóż urzędnicy z tego miasta zgodnie z uchwałą Rady Miasta z 2003 roku powiedzieli, że bagażnik taksówki powinien być wolny od wszelkiego sprzętu dodatkowego, w związku z czym przewożenie fotelików pomiędzy kursami nie jest możliwe. Ponadto urzędnicy ci nie chcą nawet myśleć o jakichkolwiek ustępstwach, gdyż skoro przepis jest, to trzeba się go trzymać. Zapytani o bezpieczeństwo dzieci w taksówkach odpowiadają, że taksówkarz nie ma obowiązku przewodzić dzieci poniżej 12 lat lub poniżej 1,50 wzrostu.
Jest parę takich motoryzacyjnych tematów, które dzielą użytkowników dróg na przeciwników i zwolenników. Jednym z nich są światła. Powstała inicjatywa „Stop Światłom”, której zwolennicy uważają że obowiązkowa jazda na światłach mijania nie zwiększa bezpieczeństwa na drogach. Temat ten podzielił również Przemka i Joasię. Jah Jah uważa, że w ciągu dnia światła nie mają nic do rzeczy jeśli chodzi o wypadkowość na polskich drogach, jednak zdaniem Joasi jeżeli te światła mają uratować życie chociaż jednej osobie to jednak warto. Mówi się że nie ma dymu bez ognia. Posłowie pracują nad projektem, zakazującym palenia w samochodzie. Projekt ten jest zupełnie niezrozumiały dla Przemka, który mimo że jest przeciwnikiem palenia to jest zwolennikiem najróżniejszych wolności. Jeżeli jest się właścicielem samochodu, siedzi się we własnym samochodzie i pali się własnego papierosa to nikt nie ma prawa tego zabraniać. Joasia znalazła jednak argumenty świadczące niebezpieczeństwie palenia w samochodzie. Papieros może spaść na fotel samochodowy, coś się może zapalić, odruchowo rzuca się żeby to ugasić, puszcza się kierownicę i wypadek przychodzi sam. Słuchacze proponowali że zamiast zabraniać palenia, dużo lepiej byłoby zakazać sprzedaży wódki w weekendy, która jest znacznie poważniejszą przyczyną dużej ilości wypadków na drogach. Na zakończenie była informacja o tym, że coraz częściej zdarzają się podpalenia ekskluzywnych samochodów w Berlinie, więc jeżeli ktoś zamierza się tam wybrać to lepiej wziąć ze sobą trabanta. |