Zaczęły się wakacje i w dużych miastach jeździ się coraz przyjemniej. Ale możliwe, że już niedługo takiego luksusu będzie więcej i nie tylko w czasie wakacji. Szykowany jest projekt, aby za każdorazowy wjazd do centrum stolicy, kierowcy uiszczali opłatę w wyskości 10 zł. Wg Włodzimierza jest to głupota. A wg Joanny, jeśli otrzymane z tych opłat środki, poszłyby na jakiś szczytny cel... naprawę dróg, czy nowy most, miałoby to sens. Ale wg Włodka to po prostu zwykłe ograniczenie ruchu. I nie można tego wszystkiego porównywać do Londynu czy Paryża, bo tam zostawiając samochód na parkingu na przedmieściach, można przemieścić się (metrem) w dowolne miejsce. W Warszawie również można się przemieścić w dowolne miejsce, pod warunkiem, że będzie to z północy na południe lub na odwrót... To wszystko ma generalnie sens, tylko jest jeszcze trochę za wcześnie. Za kilka lat, kiedy transport publiczny bedzie na wyższym poziomie, napewno znajdzie się wielu chętnych na takie rozwiązanie. Co najbardziej denerwuje Włodka na drodze? Tir-y, są ich setki na każdej trasie. A gdyby tak, wszystkie samochody ciężarowe na granicy wsadzać na wagony i przewozić je przez cały kraj, na drugą stronę? To by zmniejszyło korki i dewastację dróg. Jest tylko problem z tirówkami... straciłyby zajęcie. Ale może za to byłyby kolejówki. Ciekawe czy stałyby przy torach... Podobno Włochom grozi otyłość, w skutek wzrostu paliw i nieuchronnej zzmiany diety. Normalnie nie będzie ich stać na tradycyjne zdrowe jedzenie, przestawią się na fryty, hamburgery i inne fast foody. Tak przewidują włoskie media. Prezes PKP Intercity na konferencji prasowej, zapowiedział, że w okresie wakacyjnym PKP uruchomi 44 nowe połączenia krajowe i zagraniczne. Joasia chce ich sprawdzić, bo w zeszłym roku nie wszystko było to takie piękne i różowo... ogólny brak biletów, z Pucka do Helu 4 godziny jazdy... Masakra. Nie jest dobrze. Autostrady musimy rozebrać... Okęcie nie da się rozbudowywać, więc wzięli i je zafoliowali... A to nie koniec złych wieści, już niedługo zaczną się upadłości firm. Wiele z nich liczyło na kontrakty na budowę dróg, więc pościągano specjalistyczny sprzęt, surowce, etc. A budowy jak nie ruszyły, tak nie ruszyły. Procedury, przetragi, zieloni, protesty,... biurokracja nas zniszczy.
|